Problemy budownictwa

Co po covidzie? Bieżące problemy budownictwa

Luiza Jurkiewicz-Wójcik

2 Minuty na przeczytanie

Na 2022 rok wszyscy patrzyliśmy z wielką nadzieją – na zniesienie obostrzeń, rezygnację z maseczek, możliwość podróżowania bez testów i ograniczeń, powrót do pracy biurowej i normalne funkcjonowanie. Tymczasem początek roku i wybuch wojny w Ukrainie całkowicie zrewidował nasze oczekiwania i potrzeby naszych klientów.

Worek problemów

Pandemia wpłynęła głównie na rynek wynajmu powierzchni biurowych czy hotelowych, ale również na sektor budownictwa: spowodowała zaburzenia łańcuchów dostaw i pośrednio wywołała wzrost cen materiałów. Dodatkowo problemy z uzyskaniem decyzji administracyjnych również przyczyniły się do opóźnienia realizacji wielu projektów. W pierwszym kwartale tego roku początek wojny w Ukrainie spowodował dodatkowe problemy w każdym sektorze gospodarki, w tym również – ponownie – w budownictwie.
 
Wykonawcy z dnia na dzień zostali bez pracowników z Ukrainy, którzy stanowili ponad 75% zagranicznej kadry na budowach (szacunki mówią o 370 tys. osób), a którzy wrócili do swojego kraju, by walczyć z agresorem. Już podczas pandemii mieliśmy do czynienia z problemami z siłą roboczą, gdyż część pracowników z powodu pandemii nie mogła wrócić do Polski po wyjeździe do Ukrainy. Dodatkowym obciążeniem budżetu realizowanych kontraktów jest ciągły wzrost wynagrodzeń w sektorze budowlanym, wynikający z niskiej dostępności wykwalifikowanej siły roboczej i postępującej inflacji.
Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na realizację projektów, z którym musi zmierzyć się branża budowlana, jest ciągły wzrost cen materiałów (głównie stali, oleju napędowego, węgla koksowego, cyny) oraz brak dostępności stali na rynku lokalnym.
 
Wszystkie powyższe czynniki przyczyniają się do opóźnień w realizacji kontraktów i pociągają za sobą kolejne koszty wynikające z przedłużeń polis ubezpieczeniowych i gwarancji ubezpieczeniowych. Wydłużenia realizacji kontraktów zwiększają ryzyko wystąpienia szkody – ciągłe zmiany harmonogramów powodują, iż prace przewidziane na inny okres roku zostają wykonane w trudniejszym okresie. Z kolei wystąpienie zdarzenia szkodowego pociąga za sobą dodatkowe koszty odbudowy po szkodzie, które nie zawsze będą zrekompensowane przez ubezpieczyciela w 100%. Inflacja powoduje bowiem, że ceny materiałów i robocizny są dużo wyższe niż w momencie zawierania ubezpieczenia.

Kolejnym zagrożeniem jest ryzyko upadłości podwykonawców i brak możliwości kontynuowania przez nich prac. Szacuje się, że od początku roku ok. 2 tys. projektów zostało wstrzymanych z powodów niepewnej sytuacji rynkowej.

Co dalej?

Niestety rynek ubezpieczeniowy nie przygotował jeszcze standardowych rozwiązań ubezpieczeniowych spełniających oczekiwania klientów, które np. pokrywałyby koszty opóźnienia realizacji inwestycji wynikających z pandemii (grupowego zachorowania pracowników lub nakazu wstrzymania prac). Brak też rozwiązań w zakresie pokrycia dla gwałtownego wzrostu materiałów i energii czy braku dostępności podwykonawców i pracowników. Są to ryzyka postrzegane przez ubezpieczycieli jako ryzyko prowadzenia działalności i jako takie standardowo nie podlegają ubezpieczeniom.
 
Wojna w Ukrainie spowodowała także wzrost zainteresowania ubezpieczeniami ryzyk wojennych, terroryzmu i sabotażu lub związanych z działaniami wojskowymi (np. zajęcie mienia przez wojsko, powołania pracowników do zadań militarnych). Klienci z branży budowlanej napotykają dziś naprawdę wiele problemów przy prowadzeniu działalności i potrzebują wsparcia. Rynek ubezpieczeniowy ma jeszcze sporo możliwości, by zapewnić klientom ochronę poza standardowymi rozwiązaniami, do których już się przyzwyczailiśmy.

Jurkiewicz-Wojcik Luiza

Luiza Jurkiewicz-Wójcik

Account Manager
Broker ubezpieczeniowy

T +48 509 970 596 

Powiązane artykuły

Nowe wydanie FOODprint

In the latest edition of GrECo’s Food & Agri client magazine, FOODprint, we place our focus on a key challenge faced by this industry: the impacts of climate change

Czytaj dalej …

Powiązane branże i rozwiązania

Udostępnij ten artykuł

Powiązane spostrzeżenia​

Jesteśmy przekonani, że branżowa specjalizacja GrECo Polska oraz związane z nią doświadczenie przyniosą wymierne korzyści zarówno ZOPI, jak i jego członkom.
Raport roczny koncentruje się na różnych aspektach naszej firmy oraz podkreśla nasze podejście oparte na ryzyku.
“To kamień milowy dla GrECo i MAI, kiedy w 2021 roku firmy ogłosiły połączenie. Po fuzji na poziomie grupy, Polskie spółki zostały połączone na poziomie lokalnym w lipcu 2023 roku. W poniższym wywiadzie członkowie zarządu GrECo Polska rzucają światło na najnowsze wydarzenia i ich wizję przyszłości.”

Co po covidzie? Bieżące problemy budownictwa

Luiza Jurkiewicz-Wójcik
23 listopada, 2022