Nie daj się zaskoczyć zimie

śnieg

Zima i opady śniegu z reguły zaskakują drogowców bez względu na to, kiedy i w jakiej ilości śnieg się pojawi.

Przed nie lada zimowym wyzwaniem stoją też właściciele i zarządcy nieruchomości, dla których większy opad śniegu, marznący deszcz czy też wahania temperatur i walka z pośniegowym błotem wpisuje się rutynę dnia codziennego, aż do pojawienia się korzystniejszej aury za oknem.
 
Mimo świadomości i wiedzy o ciążących obowiązkach nałożonych przez prawo na Zarządców i Właścicieli nieruchomości, ale też i zasad postępowania wynikających ze zdrowego rozsądku, wystąpienie szkody u osoby trzeciej na skutek niedopełnienia lub nienależytego wypełnienia obowiązków ww. podmiotów jest niemal pewne w tym okresie, ale może być zminimalizowane i ograniczone, jeśli obowiązki te będą wykonywane rzetelnie i starannie. Podjęcie stosownych działań z reguły pozwoli na umożliwienie uwolnienia się od odpowiedzialności lub jej ograniczenia w przypadku skierowanych roszczeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej w związku ze szkodą osobową lub rzeczowych osoby trzeciej.

Jak dbać o porządek na terenie nieruchomości?

Każdy właściciel nieruchomości czy też posesji, musi dbać o czystość i porządek na terenie za który odpowiada. W szczególności, zgodnie z art 61 Prawa Budowlanego ma „zapewnić bezpieczne użytkowanie obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych działających na obiekt związanych z działaniem sił natury”, w tym wynikających z opadów atmosferycznych. Dodatkowo, Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, wskazuje na obowiązki w zakresie uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z części nieruchomości służących do użytku publicznego.

Kolejną istoną rzeczą jest sprawdzanie dachów i usuwanie nagromadzonego na nim śniegu jak również usuwanie sopli i lodu z budynków. Przeciążenie konstrukcji budynku poprzez zalegający na dachach śnieg, stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz bezpieczeństwa mienia.

Odśnieżanie budynków powinno być prowadzone regularnie w sposób nie dopuszczający do przekroczenia obciążeń śniegiem i wymaga od Właściciela postępowania zgodnie z zaleceniami projektanta i obowiązującymi normami. Warto pamiętać, iż ciężar objętościowy śniegu zmienia się w czasie nie tylko na skutek opadów, ale i zmian / wahań  temperatury i wilgotności powietrza.

A co z centrami handlowymi?

Centra handlowe, hipermarkety, czy też zwykłe osiedlowe sklepy, muszą mieć na uwadze szczególną dbałość o zapewnienie bezpieczeństwa na terenie obiektu wobec swoich Klientów jak i personelu, zwłaszcza w okresie zimowym. Problematyczne mogą być natomiast tzw. „ścieżki na skróty” tzn. nie wyodrębnione ciągi komunikacyjne, ale „wydeptane” przez Klientów sklepów przejścia. Wówczas, w przypadku powstania szkody u osoby trzeciej, która ulegnie upadkowi, rozstrzygnięcia co do odpowiedzialności mogą być dyskusyjne, a orzecznictwo w tym zakresie nie jest jednolite: raz sądy uznają, że miejsce takie jest zwyczajowo ustalonym ciągiem pieszych i tym samym odpowiada za nie właściciel, w innych przypadkach oddalają roszczenia Poszkodowanych. Jedną z większych „bolączek” właścicieli sklepów są poza odśnieżaniem ciągów komunikacyjnych, chodników i parkingów, newralgiczne miejsca gdzie gromadzi się błoto pośniegowe, czyli wejścia do sklepów. To tu najczęściej dochodzi do upadków  Klientów i w ostatnim czasie mimo np. układania mat antypoślizgowych, które mają niwelować śliskość podłogi, to często one są przyczyną upadków. Podwinięte maty (najczęściej przez innych Klientów), czy też uszkodzone ich brzegi, nierzadką są przyczyną upadku i w konsekwencji dość poważnych obrażeń ciała.

Podsumowując

Prace dotyczące zimowego utrzymania terenu, często są przez Właścicieli zlecane profesjonalnym podmiotom, które zawodowo trudnią się utrzymaniem porządku, odśnieżaniem, posypywaniem piaskiem / solą czy też usuwaniem błota. Należy pamiętać, iż przerzucenie odpowiedzialności w tym zakresie na inny podmiot nie zwalnia Właściciela, czy też Zarządcy, z nadzoru nad realizowanymi pracami i nie zawsze będzie możliwe całkowite uwolnienie się od odpowiedzialności cywilnej w pełnym zakresie.

Dopełnienie wszystkich obowiązków i staranności w zapewnieniu bezpieczeństwa, w przypadku długotrwałych i intensywnych opadów, może być niemożliwe do zrealizowania w pełnym  zakresie. Istotne jest zachowanie się samych Poszkodowanych, którzy również powinni wykazać się szczególną ostrożnością. Doznanie obrażenia ciała, uszczerbku na zdrowiu, czy też uszkodzenie pojazdu, nie stanowi bowiem jednoznacznej przesłanki do stwierdzenia, iż odpowiedzialność za szkodę ponosi Właściciel czy też Zarządca nieruchomości.

Anna Kowalska-Osuch

Operations Manager

T +48 501 605 665 

Powiązane artykuły

Transformacja w ubezpieczeniach światowych

Transformation in Global Insurance

Ubezpieczenia na świecie nie są obojętne na zachodzące zmiany. Z jednej strony wpływają na nie te same czynniki, z którymi mierzy się cały świat: zmiany klimatyczne, pandemie, wojny i sankcje, inflacja, demografia, cyfryzacja i zmiany na rynku pracy. Jak globalne ubezpieczenia i reasekuracja dostosują się do nowych wyzwań i będą nawigować po burzliwych wodach XXI wieku?

Z drugiej jednak strony przesadą byłoby mówienie, że to “historyczny punkt zwrotny” dla branży ubezpieczeniowej. Mamy raczej do czynienia z ciągłymi zmianami, które łączą się m.in. z postępem technicznym oraz decyzjami zarządczymi, a te wyznaczają nowe kierunki rozwoju poszczególnych sektorów.

Już ćwierć wieku temu menedżerowie z branży ubezpieczeniowej mieli obawy dotyczące poziomu kosztów operacyjnych. Na przełomie wieków zbyt wielu pracowników administrowało umowami i sprzedawało ubezpieczenia tylko przy pomocy sterty papieru, ponieważ informatyka była daleka od pełnej automatyzacji. Odpowiedzią na to było łączenie firm, aby przynajmniej zmniejszyć koszty ogólne. Statystyki oparte na przeszłych składkach i wskaźnikach strat, metoda “spalania kosztów” uwzględniały tylko przeszłe straty, a modelowe obliczenia przyszłych scenariuszy strat były zbyt skomplikowane i niewystarczające. Firmy mogły zrekompensować tę sytuację jedynie stosunkowo wysokimi składkami, niższymi średnimi płacami i znacznymi zyskami kapitałowymi z powodu wyższych stóp procentowych.

Technologiczna transformacja świata ubezpieczeń

Gwałtowny rozwój informatycznych narzędzi biurowych w pierwszych latach nowego wieku przyniósł rewolucję (nie tylko) w kalkulacji ryzyka przemysłowego. Po raz pierwszy można było kompleksowo oceniać scenariusze NatCat i tworzyć prognozy, przynajmniej dla katastrof spowodowanych zjawiskami pogodowymi. Ogromny rozwój dostępu do internetu znacznie ułatwił zbieranie danych ze wszystkich części świata. Przyniosło to stabilność portfela, ponieważ ubezpieczyciele uzyskali lepsze zrozumienie kosztów roszczeń, których można się spodziewać w przyszłości.
 
Oczywiście szkody spowodowane katastrofami naturalnymi dalej rosną, zwiększa się częstotliwość i zasięg poszczególnych zdarzeń ze względu na zmiany klimatyczne oraz koncentrację ubezpieczonych dóbr na obszarach narażonych, takich jak gęsto zaludnione osiedla na wybrzeżach. Te zjawiska można jeszcze uwzględnić w kalkulacji składek. Jednak ekstremalne zjawiska pogodowe, które w ostatnich latach występują coraz częściej, budzą duży niepokój, gdyż ich skutki są bardziej długotrwałe niż pojedyncze zdarzenia. Przede wszystkim chodzi o wzrost temperatury, zwłaszcza w dużych miastach, oraz ogromne susze, które co roku pochłaniają liczne ofiary śmiertelne i niszczą mienie. Zwłaszcza w przypadku ryzyka rolniczego wyczerpuje się limit globalnych możliwości ubezpieczeniowych. Dlatego trzeba znaleźć inne sposoby rekompensowania szkód, często przez same państwa.
 
Branża ubezpieczeniowa jest zatem gotowa podjąć wysiłki niezbędne do realizacji celów klimatycznych z Paryża oraz innych działań określonych w prawodawstwie UE, takich jak rozporządzenie w sprawie taksonomii. Na razie działanie dźwigni polega na ograniczeniu inwestycji w firmy, które nie spełniają (lub już nie spełniają) wymogów taksonomii, a także na odmowie ubezpieczania takich ryzyk – najbardziej typowym przykładem jest obecnie węgiel. Strategia ta, znana jako “Net-Zero”, ma na celu zachęcenie do przejścia na nowe procesy wytwarzania energii i nowe metody produkcji w różnych sektorach przemysłu.

Zwiększona gotowość do podejmowania nowego ryzyka

W nowym tysiącleciu poczyniono również duże postępy w ograniczaniu ryzyka pożaru poprzez nowe, bezpieczniejsze procesy przemysłowe, ale przede wszystkim poprzez większą świadomość w przedsiębiorstwach w zakresie środków ochrony przeciwpożarowej. Był to jeden z głównych czynników napędzających tzw. miękki rynek w ciągu ostatnich dwóch dekad, który nie był jedynie wynikiem strategii handlowych ubezpieczycieli. Zadziwiające jest, że takie zachowanie rynku utrzymywało się tak długo, mimo że ubezpieczyciele borykają się ze stale malejącymi dochodami z inwestycji. Jednocześnie wyniki z wyłącznej działalności ubezpieczeniowej, określane przez “combined ratio” (składka minus szkody i koszty), stale się poprawiały.
 
Zwiększyło to również gotowość do przyjmowania ryzyk, które wcześniej były uznawane za nieubezpieczalne lub bardzo trudne do ubezpieczenia. Należą do nich wspomniane wcześniej zagrożenia naturalne, w tym trzęsienia ziemi, ale także coraz szersze rozszerzenie zakresu ochrony w ubezpieczeniach business interruption o ryzyka związane z łańcuchami dostaw. Obecnie wydaje się, że wciąż czekają nas nowe ograniczenia dotyczące czy to samego zakresu ochrony, czy też indywidualnych korekt składki. Stąd też możemy być świadkami powrotu do twardego rynku.
 
Te procesy transformacji w obszarach technicznych, związanych z ryzykiem, nie są jeszcze tak spektakularne. W rzeczywistości światowi ubezpieczyciele zastanawiają się, czy nadal powinni mieć taką samą strukturę jak w przeszłości – jako duże, kadrowe firmy, które obsługują cały proces biznesowy od pierwszego kontaktu z klientem do likwidacji szkód, od utrzymania wielkich biurowców, po kompleksowe przetwarzanie własnych danych. Szereg czynników zewnętrznych odpowiada za to, że bardziej prawdopodobny jest podział tych organizacji na małe, specjalne jednostki ze zwiększonym outsourcingiem. W zakresie działalności podstawowej zdolności produkcyjne są już przesuwane z powrotem do spółek specjalnych i outsourcowanych agencji underwritingowych. Inne obszary, takie jak zarządzanie budynkami lub przetwarzanie danych, są również odpowiednimi kandydatami do przeniesienia.

Transformacja ubezpieczeń a pandemia Covid-19

Pandemia Covid-19, która doprowadziła do różnych obciążeń finansowych na poszczególnych rynkach ubezpieczeniowych, zasadniczo zmieniła życie zawodowe poprzez upowszechnienie rozwiązań związanych z pracą w domu. Ubezpieczenia są szczególnie pracochłonnym sektorem gospodarki, ale mają tę wielką zaletę, że większość pracy nie musi być wykonywana w siedzibie firmy. Dlatego też rozwiązania typu home office staną się w przyszłości, przynajmniej częściowo, nową normą w światowej branży ubezpieczeniowej, ze wszystkimi tego konsekwencjami, takimi jak mniejsze zapotrzebowanie na powierzchnię biurową, bardziej wydajne systemy informatyczne i większe skoncentrowanie kierownictwa na kwestiach społecznych.
 
Jeszcze przed wybuchem pandemii trwały intensywne dyskusje, czy proces sprzedaży może zostać przeniesiony do internetu, podobnie jak w innych sektorach biznesu, co oznaczałoby drastyczną redukcję pracowników działów sprzedaży. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że klient ubezpieczeniowy lubi poszukiwać informacji i ofert drogą elektroniczną, ale przy zawieraniu umowy ubezpieczenia nadal preferuje poradę osoby fizycznej. Można to tłumaczyć złożonością produktów ubezpieczeniowych, jak również tym, że większość osób zainteresowanych ubezpieczeniami woli powierzyć swoje wrażliwe dane człowiekowi niż maszynie. Możemy się jednak spodziewać, że przyszłe pokolenia “cyfrowych tubylców” będą coraz częściej zawierać umowy ubezpieczeniowe online. Dlatego też sektor ubezpieczeniowy również inwestuje w rozszerzanie swoich opcji online, na razie głównie w produkty, które nie wymagają wielu wyjaśnień. Liczba takich produktów może wzrosnąć również w bardziej tradycyjnych lub podstawowych obszarach ubezpieczeń prywatnych. Powszechny brak wykwalifikowanych pracowników może przyspieszyć tę transformację.
Doradcy ubezpieczeniowi nie muszą się jednak obawiać, że ich praca i stanowiska staną się przestarzałe. Wręcz przeciwnie: udzielanie fachowych porad dotyczących produktów nadal pozostanie ich głównym zadaniem – zwłaszcza w ubezpieczeniach korporacyjnych, gdzie rola doradcy będzie stopniowo przesuwana w kierunku oceny ryzyka i zarządzania ryzykiem. Dodatkowo, nadal będą oni świadczyć pewne usługi wspomagające.
 
Jak już wspomnieliśmy, w ostatnich dekadach ubezpieczyciele znacznie zwiększyli swoją gotowość do przejmowania nowych i dodatkowych ryzyk. Oprócz ryzyk w ubezpieczeniach majątkowych, nowe oferty w zakresie tzw. linii finansowych, pokryć takich jak D&O i Cyber, a nawet bardziej specjalnych rozwiązań są standardem, nie tylko dla dużych firm. Obecnie wydaje się, że następuje pewne przemyślenie, częściowo zapoczątkowane przez wojnę na Ukrainie. Ubezpieczyciele na nowo odkrywają możliwość mówienia “nie” pewnym ryzykom w skali całego kraju. Przykładem jest wyłączenie z ochrony ubezpieczeniowej całych terytoriów, takich jak Rosja, lub wycofanie się z pewnych narażonych sektorów, takich jak Cyber. Zasada, że “wszystko da się ubezpieczyć, o ile jest odpowiednia składka za ryzyko” zostaje odrzucona, gdy w grę wchodzą inne fundamentalne czynniki, takie jak zasady wymagane przez governance i compliance.
 
Inne wyzwania, w tym obecna inflacja i utrzymujące się niskie dochody z inwestycji, które w najbliższej przyszłości prawdopodobnie również nie będą nadążać za inflacją, nie są szczególnie trudnymi wyzwaniami. Albo istnieją już od dłuższego czasu, albo wciąż powracają. Branża ubezpieczeniowa nauczyła się z nimi żyć i nadal jest w stanie co kwartał przedstawiać bardzo dobre wyniki ekonomiczne.
 
Podsumowując, transformację w branży ubezpieczeniowej najlepiej można opisać obrazem: uczestnicy rynku przechodzą ewolucję od wielkich tankowców, które operują z wieloma marynarzami i korzystają z map nautycznych wykonanych z papieru, do flot małych, w dużej mierze zautomatyzowanych statków, które zmierzają do portów docelowych z pomocą GPS.

Andreas Krebs

Andreas Krebs

Head of Insurance Mediation Services

T +43 5 0404 229

Co po covidzie? Bieżące problemy budownictwa

Problemy budownictwa

Na 2022 rok wszyscy patrzyliśmy z wielką nadzieją – na zniesienie obostrzeń, rezygnację z maseczek, możliwość podróżowania bez testów i ograniczeń, powrót do pracy biurowej i normalne funkcjonowanie. Tymczasem początek roku i wybuch wojny w Ukrainie całkowicie zrewidował nasze oczekiwania i potrzeby naszych klientów.

Worek problemów

Pandemia wpłynęła głównie na rynek wynajmu powierzchni biurowych czy hotelowych, ale również na sektor budownictwa: spowodowała zaburzenia łańcuchów dostaw i pośrednio wywołała wzrost cen materiałów. Dodatkowo problemy z uzyskaniem decyzji administracyjnych również przyczyniły się do opóźnienia realizacji wielu projektów. W pierwszym kwartale tego roku początek wojny w Ukrainie spowodował dodatkowe problemy w każdym sektorze gospodarki, w tym również – ponownie – w budownictwie.
 
Wykonawcy z dnia na dzień zostali bez pracowników z Ukrainy, którzy stanowili ponad 75% zagranicznej kadry na budowach (szacunki mówią o 370 tys. osób), a którzy wrócili do swojego kraju, by walczyć z agresorem. Już podczas pandemii mieliśmy do czynienia z problemami z siłą roboczą, gdyż część pracowników z powodu pandemii nie mogła wrócić do Polski po wyjeździe do Ukrainy. Dodatkowym obciążeniem budżetu realizowanych kontraktów jest ciągły wzrost wynagrodzeń w sektorze budowlanym, wynikający z niskiej dostępności wykwalifikowanej siły roboczej i postępującej inflacji.
Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na realizację projektów, z którym musi zmierzyć się branża budowlana, jest ciągły wzrost cen materiałów (głównie stali, oleju napędowego, węgla koksowego, cyny) oraz brak dostępności stali na rynku lokalnym.
 
Wszystkie powyższe czynniki przyczyniają się do opóźnień w realizacji kontraktów i pociągają za sobą kolejne koszty wynikające z przedłużeń polis ubezpieczeniowych i gwarancji ubezpieczeniowych. Wydłużenia realizacji kontraktów zwiększają ryzyko wystąpienia szkody – ciągłe zmiany harmonogramów powodują, iż prace przewidziane na inny okres roku zostają wykonane w trudniejszym okresie. Z kolei wystąpienie zdarzenia szkodowego pociąga za sobą dodatkowe koszty odbudowy po szkodzie, które nie zawsze będą zrekompensowane przez ubezpieczyciela w 100%. Inflacja powoduje bowiem, że ceny materiałów i robocizny są dużo wyższe niż w momencie zawierania ubezpieczenia.

Kolejnym zagrożeniem jest ryzyko upadłości podwykonawców i brak możliwości kontynuowania przez nich prac. Szacuje się, że od początku roku ok. 2 tys. projektów zostało wstrzymanych z powodów niepewnej sytuacji rynkowej.

Co dalej?

Niestety rynek ubezpieczeniowy nie przygotował jeszcze standardowych rozwiązań ubezpieczeniowych spełniających oczekiwania klientów, które np. pokrywałyby koszty opóźnienia realizacji inwestycji wynikających z pandemii (grupowego zachorowania pracowników lub nakazu wstrzymania prac). Brak też rozwiązań w zakresie pokrycia dla gwałtownego wzrostu materiałów i energii czy braku dostępności podwykonawców i pracowników. Są to ryzyka postrzegane przez ubezpieczycieli jako ryzyko prowadzenia działalności i jako takie standardowo nie podlegają ubezpieczeniom.
 
Wojna w Ukrainie spowodowała także wzrost zainteresowania ubezpieczeniami ryzyk wojennych, terroryzmu i sabotażu lub związanych z działaniami wojskowymi (np. zajęcie mienia przez wojsko, powołania pracowników do zadań militarnych). Klienci z branży budowlanej napotykają dziś naprawdę wiele problemów przy prowadzeniu działalności i potrzebują wsparcia. Rynek ubezpieczeniowy ma jeszcze sporo możliwości, by zapewnić klientom ochronę poza standardowymi rozwiązaniami, do których już się przyzwyczailiśmy.

Jurkiewicz-Wojcik Luiza

Luiza Jurkiewicz-Wójcik

Account Manager
Broker ubezpieczeniowy

T +48 509 970 596 

Powiązane artykuły

Ciepło, cieplej, gorąco. O zmianach – nie tylko klimatu

O zmianach klimatu

W ostatnich latach coraz częściej jesteśmy świadkami katastroficznych zjawisk pogodowych, które mają często krytyczny wpływ na prowadzoną działalność, zgromadzony majątek, a czasem nawet ludzkie życie. O ich przyczynach napisano już wiele, ale jednym z najważniejszych czynników bezpośrednio powodujących dane zjawiska jest radykalny wzrost średniej temperatury.

Wzrosty temperatur

Jak można zauważyć na poniższym wykresie, zwłaszcza w ostatnich 20 latach widoczne są bardzo duże wzrosty średnich temperatur rocznych wobec średniej z ostatnich 100 lat. Na terenie Europy sięgają one 1,5-2°C (wykres 1), co jest przez nas odczuwalne również w Polsce. Zgodnie z przewidywaniami, stały wzrost temperatury o taką wartość pociągnie za sobą m.in. zmiany we florze naszego regionu. Inaczej mówiąc, w perspektywie kilkudziesięciu lat możemy już nie widzieć za oknem sosen, modrzewi lub brzóz, które wolą chłodniejszy klimat, a dzisiaj stanowią ok. 75% powierzchni polskich lasów. Ich miejsce zajmą jodły, buki i dęby, dla których cieplejszy klimat jest optymalny. W ślad za tym nastąpią również zmiany w innych roślinach, grzybach i zwierzętach.

Wykres 1. Odchylenie rocznej średniej temperatury w Europie wobec średniej z XX wieku.
Źródło: www.ncdc.noaa.gov

Zmiany klimatu

Wykres 2. Odchylenie globalnej rocznej średniej temperatury wobec średniej z XX wieku.
Źródło: www.ncdc.noaa.gov

Zmiany klimatu

Wyższa temperatura całej naszej planety wobec średniej stuletniej (wykres 2) również sięga wartości ponad 1,5°C. Skutki globalnego ocieplenia są łatwe do przewidzenia, obecnie nieuniknione i z wieloma musimy się mierzyć już teraz. Możemy tu wymienić najbardziej oczywiste z punktu widzenia ubezpieczeń zwiększenie częstości i gwałtowności zjawisk atmosferycznych takich jak huragany, czy podniesienie poziomu mórz i wzrost ryzyka powodziowego na terenach przybrzeżnych.

Wyższa temperatura oznacza też większą energię zakumulowaną w atmosferze, co przekłada się na większą gwałtowność np. huraganów z towarzyszącymi im deszczami. Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – do takich gwałtownych zjawisk powinniśmy się już przyzwyczajać. Jeszcze 30 lat temu, na początku lat 90., huragany w naszej części Europy pojawiały się sporadycznie. Obecnie notujemy ich nawet kilkanaście rocznie. Cóż za zaskakująca zbieżność z wykresem dotyczącym anomalii temperatury, prawda?

Nieuniknione zmiany

Do tej pory nie mieliśmy w Polsce do czynienia z huraganem o sile porównywalnej z tymi, które uderzyły w Stanach Zjednoczonych (np. Katrina, Irma, Harvey). Były to huragany o najwyższej 5. kategorii w skali Saffira-Simpsona. W Polsce najsilniejszym odnotowanym w ostatnich latach był orkan Cyryl (Kiril) ze stycznia 2007 r., podczas którego prędkość wiatru (zanotowana w stacji meteo na Śnieżce) przekraczała w porywach 250 km/h, co oznacza, że miał kategorię 3.

Trzeba przy tym mieć na uwadze, że Polska, z racji położenia, jest w dużo lepszej sytuacji niż kraje Europy Zachodniej. Huragany formujące się nad Atlantykiem i zmierzające na wschód, wyładowują swoją energię w pierwszej kolejności nad terytorium krajów zachodniej Europy, do nas docierają już dużo mniej gwałtowne. Nie oznacza to jednak, że nie wyrządzają one szkód. Na przykład nawałnice, które przetoczyły się nad Polską 11-12 sierpnia 2017 r., przyniosły straty materialne wyceniane na 2,7 mld zł, głównie w przyrodzie (zniszczone lasy). Według szacunków odbudowa drzewostanu (uprzątnięcie i posadzenie nowych drzew) może zająć nawet do 25 lat.

Biorąc pod uwagę, że ryzyko podobnych zdarzeń rośnie, konieczne wydaje się szukanie rozwiązań, które pozwolą zabezpieczyć klientów przed ich skutkami. Jak widać powyżej, zjawiska katastroficzne powodują szkody nie tylko w typowym mieniu, będącym standardowo przedmiotem ubezpieczenia, ale np. w lasach i uprawach.

Dodatkowo powinniśmy też pamiętać, że zmiany klimatu wpływają już teraz również na te czynniki, które w mniejszym stopniu lub prawie w ogóle nie kojarzą się z naszą branżą. Tutaj możemy wymienić np. zmiany w globalnej ekonomice rolnictwa i zaopatrzenia w żywność oraz wymuszone zmianami klimatu migracje ludności.

Zmiana średniej temperatury pociąga za sobą wzrost kosztów produkcji rolnej (dodatkowe koszty nawadniania i nawożenia) wpływając na ceny dla konsumentów i dostępność produktów. Postępujące pustynnienie obszarów uprawnych na południu będzie wymuszało stosowanie nowych rodzajów upraw lub przenoszenie produkcji rolnej na obszary z bardziej przyjaznymi warunkami klimatycznymi. Patrząc na potencjalne skutki toczących się zmian możemy mieć tylko nadzieję, że będą się one odbywały możliwie wolno i będziemy mieli wystarczająco dużo czasu, żeby się do nich stopniowo przygotować. Wszyscy mamy świadomość, że nie jesteśmy w stanie tego procesu zatrzymać i powrócić do warunków sprzed 100 lat. Musimy przyjąć, że zmiany są nieuniknione i musimy się do nich dostosować.

Zdarzenia nagłe i o charakterze długotrwałym

Skoro już jesteśmy przy adaptacji, musimy rozważyć, w jaki sposób możemy przygotować się do nowych wyzwań, jaką pomoc możemy zaproponować klientom, żeby odpowiednio zabezpieczyć ich przedsiębiorstwa, majątek, źródła dochodu.

W przypadku zdarzeń pogodowych doskonale działają ubezpieczenia standardowe, w których odpowiedzialność jest oparta o zaistnienie zdarzenia o charakterze nagłym, którego nie dało się przewidzieć albo uniknąć. Wszelkiego rodzaju szkody powstałe wskutek działania wiatru, uderzenia pioruna, opadów gradu są w zasadzie objęte ochroną w ramach wszystkich dostępnych na rynku ubezpieczeń majątkowych. Osobną kwestią jest ochrona dla takich szkód, które nie mają nagłego przebiegu, a ich przyczyna jest długotrwała. W standardowych warunkach jedynym zdarzeniem tego rodzaju jest szkoda spowodowana przez ciężar (napór) śniegu lub lodu. Wydaje się to uzasadnione tym, że o ile ciężar śniegu lub lodu ma charakter długotrwały, to już samo zdarzenie, np. zawalenie części budynku lub budowli wskutek naporu takiego ciężaru, ma z reguły charakter nagły.

Zupełnie bez ochrony natomiast pozostają zdarzenia, które ze swojej istoty nie są nagłe, ich czas trwania liczy się w dniach, a czasem tygodniach. W związku ze zmianami klimatycznymi, będziemy coraz częściej świadkami takich szkód. Mają one szczególnie istotne znaczenie w przypadku działalności, które od pogody zależą wprost, jak np. rolnictwo. W tym przypadku nie ma możliwości „schowania“ środków obrotowych, które znajdują się na polu. O ile w przypadku zdarzeń, które mają charakter jednorazowy i dotyczą niewielkich powierzchni upraw, np. przymrozki na plantacji owoców, można stosować zabezpieczenia w postaci zamgławiania lub zraszania, o tyle dla upraw wielkopowierzchniowych i zdarzeń długotrwałych (mróz, susza) nie ma rozwiązań, które mogłyby być stosowane powszechnie.

Zmiany klimatu a rolnictwo

Dla rolnictwa zmiany klimatu oznaczają coraz częstsze i dłuższe susze. Wyższe średnie temperatury, poza generowaniem bardziej gwałtownych zjawisk atmosferycznych, zaburzają również dotychczasową równowagę w globalnych układach barycznych. Wyższa temperatura nad oceanem i gwałtowne zjawiska na styku oceanu z lądem powodują, że mniej wilgotnego powietrza dociera w głąb kontynentu, ograniczając opady. Występujące obecnie najczęściej krótkie i gwałtowne opady nie nawilżają odpowiednio gleby, gdyż duże ilości wody spływają po jej wierzchnich warstwach do cieków wodnych i nie wnikają w głąb. Wyższa temperatura powietrza powoduje z kolei szybsze parowanie wody deszczowej, a mała ilość opadów śniegu zimą nie pozwala gromadzić wilgoci w niższych warstwach gleby. Wszystkie te zjawiska powodują ograniczanie absorpcji wilgoci przez glebę i tworzą warunki sprzyjające powstaniu suszy.

Z kolei łagodne zimy, które powodują bardzo wczesne rozpoczęcie okresu wegetacyjnego, wpływają na dużą podatność upraw na wyniszczające skutki późnych przymrozków. Z punktu widzenia plantatorów jest to bardzo trudna sytuacja, gdy np. ciepły grudzień powoduje szybszy niż zazwyczaj wzrost roślin, co czyni je dużo bardziej wrażliwymi na fale zimna w kolejnych miesiącach. Przy standardowym dla naszego klimatu przebiegu pór roku, okres zimowy oznacza ograniczenie wegetacji roślin, zatrzymanie ich procesów wzrostu i zwiększenie odporności na niskie temperatury. Jeżeli dzięki zatrzymaniu wegetacji zimą, w okresie wiosennym rośliny nie osiągnęły jeszcze późniejszych faz rozwoju, są w stanie przetrwać nawet przymrozki wiosenne. Występujące ostatnio ciepłe zimy znacznie upośledzają ten mechanizm i powodują ryzyko dużych szkód w przypadku przymrozków w kwietniu i maju.

Gwałtowna pogoda to również ryzyko intensywnych opadów gradu, które są w stanie całkowicie zniszczyć nawet duże połacie upraw. Takie opady często formują się pod chmurami burzowymi, występującymi na styku gorącej i chłodnej masy powietrza przy frontach atmosferycznych. Podobnie jak w przypadku przymrozków, przed gradem dla dużej powierzchni uprawy trudno się zabezpieczyć.

Alternatywa

Dla wszystkich opisanych wyżej ryzyk (susza, przymrozki, grad) standardowe ubezpieczenia działają wybiórczo, jedynie dla niektórych rodzajów upraw albo dla niektórych lokalizacji. Stojąc w obliczu wyzwania, jak dobrać odpowiednie ubezpieczenie dla klienta, który nie może korzystać z ubezpieczenia standardowego, rozwiązaniem mogą być ubezpieczenia parametryczne (indeksowe), które są ciekawą alternatywą dla ubezpieczeń standardowych.
 
Artykuł ukazał się w magazynie Spotlight “Ubezpieczenia na trudne czasy” w październiku 2022 roku.

Chojnacki Jacek

Jacek Chojnacki

Dyrektor Regionu Food & Agri
Broker Ubezpieczeniowy

T  +48 609 600 960

Powiązane artykuły

Przyszłość dzieje się dzisiaj

Przyszłośc dzieje się dzisiaj

Jak wygląda życie biznesu w trudnych czasach? Pandemia… Wojna… Co jeszcze może nas spotkać? Może już nic gorszego, a tym razem przyjemnego i innowacyjnego?

Nowa rzeczywistość

Minęły ponad 2 lata życia w nowej, covidowej rzeczywistości. Z dnia na dzień zaczęliśmy żyć zdalnie. Zdigitalizowaliśmy biblioteki dokumentów, zautomatyzowaliśmy procesy, opracowaliśmy plany ciągłości, zabezpieczyliśmy klientów. Zmieniliśmy sposób myślenia o pracy – dzisiaj biurem może być nasz dom. W GrECo poradziliśmy sobie organizacyjnie i technologicznie. Pracowaliśmy zdalnie, potem hybrydowo, i pomimo braku spotkań twarzą w twarz – mieliśmy spotkania monitor w monitor, aby zaspokoić pracę zespołową w firmie i motywować do dalszych działań.
 
Technologia zdała u nas egzamin i zostanie z nami już na zawsze – nie tylko przez wymogi prawa, ale także przez inspirację i rozwój. I kiedy wydawało się, że już nic gorszego wydarzyć się nie może, tuż za wschodnią granicą Polski wybuchła wojna i kolejny raz stanęliśmy w obliczu nowej rzeczywistości. Rzeczywistości, w której wojna stała się pretekstem do wszystkiego. W rzeczywistości kwestionowania człowieczeństwa, wzrostu cen paliw, żywności i wszelkich dóbr. Galopującej inflacji, wzrostu stóp procentowych (choć te akurat czynniki to następstwo również innych mechanizmów). Huśtawki walutowej i śmiałych cyberataków. Jesteśmy świadkami zmieniających się firm i rynków, ich wyników finansowych i standingu.

W ubezpieczeniach

  • wydarzenia ostatnich 2 lat uświadomiły wszystkim, jak ważne jest życie i zdrowie. Poczucie bezpieczeństwa i pełnej ochrony stały się priorytetowe. Odpowiedzią na takie zapotrzebowanie są ubezpieczenia zdrowotne, szpitalne oraz rozkwit ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków. Rozwijać będzie się nadal assistance medyczne, druga opinia lekarska czy oszczędnościowe produkty ubezpieczeniowe.
  • ubezpieczenia grupowe na życie w większości zakładów ubezpieczeń spełniły oczekiwania ochrony z tytułu wystąpienia Covid-19, zapewniając świadczenie śmierci z powodu choroby (o ile nie ma wyłączenia epidemii), pobyt w szpitalu, w tym OIOM.
  • na rynku pojawiły się ubezpieczenia parametryczne – opracowane nie przez bigtechy czy fintechy, które dyktują dziś tempo innowacji, ale przez brokerów i reasekuratorów. Dzięki cyfryzacji i w następstwie wojny, parametryka ma duże szanse na stałe zagościć na rynku, a możliwe, że stać się jego wiodącym produktem.
  • wojna w Ukrainie uruchomiła piękne gesty ubezpieczycieli, którzy zaoferowali uciekającym przed wojną ludziom bezpłatny dostęp w swoich placówkach do opieki medycznej (wizyt lekarskich i badań diagnostycznych), czy też objęcie zmotoryzowanych uchodźców granicznym ubezpieczeniem OC komunikacyjnym, uprawniającym do jazdy po polskich drogach.

Co jeszcze może nas spotkać?

Pandemia… Wojna… Co jeszcze może nas spotkać? Może już nic gorszego, a tym razem przyjemnego
i innowacyjnego? Być może zaprzyjaźnimy się z technologią i sztuczną inteligencją na dobre, by dzięki nim stworzyć jak najlepsze usługi dla współpracowników i klientów…?
 
W GrECo bardzo ważna jest kultura organizacji, specjalistyczna wiedza branżowa, środowisko pracy i odpowiednia atmosfera. To odróżnia nas na rynku i właśnie dlatego zarówno klienci, jak i pracownicy, lubią z nami współpracować i czują się tu bezpiecznie. A technologia? Bez ludzi nie istnieje. Z firmą jest podobnie. Dlatego w GrECo czujemy, że znaleźliśmy się w odpowiednim miejscu. Jesteśmy przygotowani na przyszłość… a ta dzieje się już dzisiaj.

Artykuł ukazał się w magazynie Spotlight “Ubezpieczenia na trudne czasy” w październiku 2022 roku.

Paluszynska_Patrycja

Patrycja Paluszyńska

Lider Praktyki Financial Lines/Financial Institutions
Broker ubezpieczeniowy i reasekuracyjny

T+48 785 090 715

Powiązane artykuły

Menopauza w miejscu pracy też ma znaczenie!

W 2020 r. na świecie było ponad 650 mln kobiet w wieku 45-59 lat. Wiele z nich pracowało przez cały okres menopauzy.

Październik to Światowy Miesiąc Menopauzy. Pierwszy raz obchodzono go w październiku 2014 roku. Hasłem na 2022 rok jest “Cognition & Mood”. Jest to czas podnoszenia świadomości oraz podejmowania działań na rzecz poprawy stanu zdrowia i samopoczucia, a także wspólnego poszukiwania sposobów na przełamanie barier, aby można było o menopauzie szeroko i swobodnie dyskutować.

Niekomfortowa menopauza

Według danych Komisji ds. Kobiet i Równości Izby Gmin (w Wielkiej Brytanii) ponad jedna trzecia kobiet zgłosiła, że wzięła wolne w pracy z powodu objawów menopauzy, które obejmowały problemy z pamięcią lub koncentracją, niepokój/depresję i bóle głowy. Dodatkowo, jedna trzecia kobiet nie powiedziała kolegom z pracy lub działowi kadr, że przechodzi menopauzę, ponieważ obawiała się reakcji.
 
Podobnie jak w przypadku innych obszarów związanych ze zdrowiem i dobrym samopoczuciem, nie ma jednego uniwersalnego podejścia do radzenia sobie z menopauzą w pracy. Wraz ze stałym wzrostem ilości dostępnych (często błędnych) informacji, tematyka ta może być przytłaczająca. Menopauza nie jest chorobą psychiczną, ale zmiany hormonalne z nią związane mogą wpływać na zdrowie psychiczne, jak również na zdrowie fizyczne kobiety.
 
Jak niedawno pisaliśmy, sposób traktowania zdrowia psychicznego i chorób psychicznych jest różny na całym świecie – tak, jak i działania, które podejmują poszczególne kraje. Kluczowym wyzwaniem dla działu kadr jest wdrożenie solidnej strategii dobrego samopoczucia w firmie.

Menopauza w liczbach

Zmiany menopauzalne najczęściej rozpoczynają się między 45. a 55. rokiem życia (czasami mogą wystąpić wcześniej). Zazwyczaj trwają ok. 7 lat, choć mogą też być też dłuższe i trwać dwa razy tyle. Czas trwania może zależeć od czynników związanych ze stylem życia (jak palenie tytoniu, wiek, w którym rozpoczyna się klimakterium oraz rasa i pochodzenie etniczne). W 2020 r. na świecie było ponad 650 mln kobiet w wieku 45-59 lat. Wiele z nich pracowało przez cały okres menopauzy.
 
Programy dotyczące zdrowia i dobrego samopoczucia w miejscu pracy powinny zatem uwzględniać zdrowie menopauzalne w szerszym kontekście równości płci i wieku oraz zdrowia reprodukcyjnego i poprodukcyjnego. Ponieważ kobiety w okresie menopauzy stanowią obecnie najszybciej rosnącą grupę pracowników, menopauza nie jest już problemem, który pracodawcy mogą ignorować!
 
Raport Fawcett Society z 2021 r. wykazał, że ponad połowa kobiet i mężczyzn transseksualnych doświadczających menopauzy stwierdziła, że objawy zmniejszyły ich chęć ubiegania się o awans (Menopause in the Workplace: Impact on Women in Financial Services, Fawcett Society, 2021).  

W Australii, gdzie kobiety stanowią 57% pracowników szkolnictwa wyższego oraz 78% sektora opieki zdrowotnej i społecznej, badanie przeprowadzone w zeszłym roku wśród kobiet w wieku menopauzalnym pracujących w obu sektorach ujawniło, że wiele z nich czuło się winnych z powodu słabszych wyników (Riach, K. & Jack, G. Int. J. Environ. Res. Public Health 18, 10793, 2021).

W 2019 r. brytyjskie badanie wśród 1,4 tys. kobiet dotkniętych objawami menopauzy wykazało, że prawie dwie trzecie z nich było mniej zdolne do koncentracji w pracy, ponad połowa doświadczyła większego stresu, a prawie jedna trzecia wzięła zwolnienie lekarskie z powodu męczących objawów.

W rzeczywistości nie są to odosobnione wyniki, ale w badaniu australijskim respondenci nie doszli do porozumienia, czy pracodawcy powinni wprowadzić zasady dotyczące menopauzy. Niektórzy uważali, że taka polityka może zmarginalizować starsze pracownice.

Po badaniach podjętych przez Mashhad University of Medical Sciences w Turcji zarekomendowano, żeby turecki system opieki zdrowotnej uwzględnił szersze programy promocji zdrowia i usługi doradcze w celu promowania pozytywnych postaw wobec menopauzy. Przedstawione zalecenia wynikały z odpowiedzi dwóch trzecich uczestniczących w badaniu kobiet w okresie klimakterium, które stwierdziły, że menopauza ma na nie negatywny wpływ.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii Channel 4 przeprowadził niedawno ankietę wśród ponad 4 tys. brytyjskich kobiet w wieku 45-55 lat, przechodzących perimenopauzę lub menopauzę. Wyniki były zdumiewające! 77% kobiet odczuwało przynajmniej jeden “bardzo trudny” objaw, a 69% cierpiało na jakąś formę niepokoju lub depresji z powodu menopauzy. Tymczasem okazało się, że nieelastyczne zasady dotyczące ubioru powodują dyskomfort, szczególnie u pracowników kluczowych oraz kobiet pracujących na stanowiskach pół- i niewykwalifikowanych, wykonujących czynności manualne.

Gabriele Andratschke

Head of Group Human Resources

T +43 664 962 39 18

Powiązane artykułyth

Ubezpieczenia na trudne czasy

Oddajemy w Państwa ręce najnowszy numer naszego Magazynu “Spotlight”

Tym razem – nieco inaczej niż przy wcześniejszych wydaniach “Spotlight’u” – nie skupiamy się na opisaniu jednego konkretnego ryzyka i wyjaśnieniu, jak wygląda on z perspektywy branży ubezpieczeniowej. Biorąc pod uwagę, jak od przeszło 2 lat zmienia się rzeczywistość wokół nas, chcemy przybliżyć Państwu zmiany, które zachodzą również w sektorze ubezpieczeń.

Stąd taki właśnie temat przewodni: Ubezpieczenia na trudne czasy. Bo że są trudne i wyjątkowo nieoczywiste, czujemy przecież wszyscy.

Ochrona życia i zdrowia oraz zagrożenia w obszarze majątkowym, jak pandemia, wojna, galopująca inflacja, to ryzyka, na wypadek których również warto znaleźć dobre odpowiedzi. W GrECo jak zawsze szukamy dla Was tych najlepszych.
 
Przypominamy także o naszej inicjatywie na rzecz dzieci i młodzieży: dzięki GrECo Foundation stworzyliśmy program stypendialny ART GrECo – Aktywny Rozwój Talentów GrECo dla młodych
i zdolnych. Zachęcamy do aplikowania do 3 edycji programu.

Serdecznie zapraszam do lektury.

Jesienny numer Spotlight “Ubezpieczenia na trudne czasy” można pobrać tutaj.

Powiązane artykuły

Joanna Tkacz

Asystentka Zarządu

T +48 723 970 111

Uczynienie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia dla wszystkich globalnym priorytetem!

Według badań przeprowadzonych przez Deloitte w 2022 roku, całkowity roczny koszt kondycji zdrowia psychicznego pracowników wzrósł dla pracodawców o 25% od 2019 roku, osiągając łącznie 53-56 miliardów funtów w latach 2020/2021.

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, przypadający 10 października, jest okazją do rozmowy o zdrowiu psychicznym, o tym, jak musimy o nie dbać. Jego hasło to „Uczynienie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia dla wszystkich globalnym priorytetem”. Jak ważne jest, aby mówić o nim i jak znaleźć  pomoc, jeśli jej potrzebujemy. Jako społeczeństwo żyjemy w ciągłej niepewności, która staje się częścią naszego życia. Musimy zastanowić się nad wpływem ciągłej niepewności na nasze zdrowie i samopoczucie.

W 2021 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podała, że jedna na cztery osoby na świecie będzie dotknięta zaburzeniami psychicznymi lub neurologicznymi w pewnym okresie swojego życia. Około 450 milionów ludzi cierpi obecnie na zaburzenia psychiczne, co stawia zaburzenia psychiczne wśród głównych przyczyn złego stanu zdrowia i niepełnosprawności na całym świecie. Dane zebrane z innych dziedzin medycyny pokazują znaczny wzrost zachorowań po pandemii, sugeruje to , że liczba osób z zaburzeniami zdrowia psychicznego również znacznie wzrośnie.

Według badań przeprowadzonych przez Deloitte w 2022 roku, całkowity roczny koszt kondycji zdrowia psychicznego pracowników wzrósł od 2019 roku o 25% , osiągając łącznie 53-56 miliardów funtów w latach 2020/2021.

Mental Health Data

Ale czy zdrowie psychiczne i choroba psychiczna to to samo? W skrócie: nie! Znając różnice zrozumiemy, dlaczego, czasami możemy przeoczyć potrzebę pomocy u kogoś i nie zapewnimywłaściwego leczenia. Centrum Kontroli Chorób (CDC) wskazuje, że u wielu osób o słabym zdrowiu psychicznym (mówimy o naszym emocjonalnym, psychicznym i społecznym samopoczuciu, wpływającym na to, jak myślimy, czujemy i działamy) nie zdiagnozowano formalnie choroby psychicznej (w tym: lęku, choroby dwubiegunowej, depresji lub schizofrenii). Wiele osób, które ma zdiagnozowaną chorobę psychiczną “może doświadczać okresów dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego.”
 
To w tym czasie „piętno” związane ze zdrowiem psychicznym czy choroba psychiczna powodują dalsze problemy: dyskryminację, stwarza sytuację, w której ludzie nie mówią o tym, co ich martwi. Niektórzy powiedzieliby, że to w połączeniu z ogólnym brakiem zrozumienia między zdrowiem psychicznym a chorobą psychiczną wpływa na sposób, w jaki oddziałujemy na innych, radzimy sobie z problemami i jakie decyzje podejmujemy.
 
Sposób, w jaki traktuje się zdrowie psychiczne i choroby psychiczne jest inny w różnych krajach. Kroki podejmowane przez poszczególne kraje są czasami na różnych poziomach. Główne różnice dotyczą kulturowego postrzegania zdrowia psychicznego . Jednym z kluczowych wyzwań solidnej strategii dobrego samopoczucia jest więc to, jak ją wdrożyć w różnych krajach. Istotne wydaje się odpowiednie dostosowanie polityki w zakresie dobrego samopoczucia.
 
W Europie Środkowej, Wschodniej i Południowej, podobnie jak w innych regionach świata, piętno wokół zdrowia psychicznego (i chorób psychicznych!) jest powszechne. Barierą dla ludzi pozostaje otwarta dyskusja lub dostęp do odpowiedniego poziomu opieki – a w niektórych krajach dodatkowym problemem jest ograniczona infrastruktura. W wielu krajach Europy Wschodniej, zinstytucjonalizowana opieka pozostaje barierą dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Istnieje również problem, z kadrą medyczną Wielu specjalistów odchodzi, co powoduje utrudniony dostęp do specjalisty z powodu ograniczonej liczby osób zdolnych do sprawowania właściwej opieki nad tymi, którzy najbardziej potrzebują pomoc!

Mental Health Data

Raport z portalu Notes from Poland przedstawia jak trójstopniowy system w Polsce ma przenieść część ciężaru pomocy w zakresie zdrowia psychicznego z oddziałów psychiatrycznych do poradni psychologiczno-psychiatrycznych oferujących usługi psychologów i psychoterapeutów. System obejmuje poprawę infrastruktury szpitalnej, uruchomienie całodobowej infolinii, wsparcie online i programy profilaktyczne, a także łatwiejszy dostęp do specjalistów.
 
Niepokojącą obserwacją jest brak ścieżek opieki dostępnych dla osób z zaburzeniami związanymi ze zdrowiem psychicznym w całej Europie Wschodniej. Na przykład badania stanu systemu zdrowia psychicznego w Serbii przeprowadzone przez Niemieckie Stowarzyszenie Współpracy Międzynarodowej w 2022 r. wykazały, że około jedna trzecia populacji tego kraju ma klinicznie objawy co najmniej jednego zaburzenia, podczas gdy jedna piąta wykazywała objawy klinicznie wskazujące na dwa lub więcej zaburzeń.
 
Po niedawnej rozmowie z naszym zespołem w Turcji na temat zdrowia psychicznego i szerszych zaburzeń, okazało się, że wzrasta tam liczba osób zdiagnozowanych i szukających leczenia. Według danych Ministerstwa Zdrowia Turcji (MoH), prawie jedna piąta populacji zmaga się z problemami zdrowia psychicznego, ponad trzy miliony osób cierpi na depresję, a z tureckiej populacji liczącej 83 miliony, około 9 milionów osób szuka wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego każdego roku.
 
Istnieje potrzeba zwiększenia działań proaktywnych i zapobiegawczych, w połączeniu z ciągłymi reformami (i wsparciem finansowym), aby kontynuować budowanie kultury, w której pracownicy  będą czuli się komfortowo rozmawiając o swoim zdrowiu psychicznym. Jest mało prawdopodobne, że „piętno” zostanie usunięte, ale wspólnie możemy pracować nad usunięciem go w tak wielu kulturach i krajach. Jednym z 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ jest “dobre zdrowie i dobre samopoczucie”, a zarządzanie zdrowiem i dobrym samopoczuciem pracowników musi zatem pozostać kluczowym punktem programu przywództwa i podstawowym elementem propozycji wartości pracownika dla pracodawcy.

Mental Health Data

W GrECo przyjmujemy proaktywne podejście do dobrego samopoczucia naszych pracowników – nie jest to dla nas ćwiczenie typu “tick-box”! Uczyniliśmy z dobrego samopoczucia pracowników priorytet, który stanowi część naszej kultury, osadzonej w DNA naszej firmy.
 
Dla GrECo dbanie o zdrowie psychiczne naszych pracowników jest codziennością. Po niedawnej rozmowie z naszym szefem działu kadr Grupy GrECo przyznajemy jednak, że nasze podejście nie jest jeszcze doskonałe. Temat ten stanowi część regularnych dyskusji, które prowadzę z liderami ds. H&B, aby upewnić się, że nasi pracownicy są słuchani, wspierani i co ważne, jesteśmy uwrażliwieni na “niewidoczne” zmiany w zachowaniu i zdrowiu. Wierzymy, że strategia “standardowa” nie jest już dobrą opcją, nasi ludzie są różni i w zamian powinni mieć bezpieczne środowisko, aby móc mówić o tym, co ich dotyka i być pewni, że mają dostęp do podejścia dopasowanego do ich zdrowia psychicznego!
 
Niezależnie od różnic między regionami, wszyscy pracodawcy muszą skoncentrować się na opracowaniu strategii zdrowia i dobrego samopoczucia psychicznego, promującej większą otwartość wokół zdrowia psychicznego i zapewniającej wsparcie dla osób z chorobami psychicznymi. Nie może to być tylko ćwiczenie polegające na zaznaczaniu pól wyboru. Podejście ” uniwersalne” raczej nie będzie skuteczne, ponieważ różne kraje są na różnych etapach świadomości i akceptacji kwestii związanych ze zdrowiem psychicznym i chorobami psychicznymi.
 
Kultura pracy i zapewnienie, że nie przyczynia się ona do wysokiego poziomu stresu i niepokoju, to kluczowy obszar, który należy na bieżąco oceniać. Oferowanie większej elastyczności i możliwości pracy w domu może pomóc pracownikom w radzeniu sobie ze stresem. Tworzenie środowiska pracy, w którym ludzie czują się komfortowo i mogą poprosić o wolne, jeśli tego potrzebują, jest częścią wspierającej i otwartej kultury. Istotne jest również zapewnienie, że ludzie wiedzą, jak uzyskać pomoc.
 
Często firmy mają programy zdrowia psychicznego, ale pracownicy nie wiedzą, dokąd się udać lub czują się skrępowani, pytając o to, dlatego skoncentrowanie się na komunikacji wokół wsparcia zdrowia psychicznego i zapewnienie, że pracownicy wiedzą, jak uzyskać dostęp do odpowiednich ścieżek, są kluczowe. W ciągu następnych kilku miesięcy na całym świecie będziemy mieli kolejne okazje, aby zastanowić się, jak wspierać naszych pracowników, takie jak Światowy Miesiąc Menopauzy, Tydzień Świadomości Zdrowia Mężczyzn, Międzynarodowy Tydzień Świadomości Stresu, Tydzień Rozmowy o Pieniądzach i oczywiście nie zapominając o naszych dzieciach podczas Tygodnia Zdrowia Psychicznego Dzieci – wszystkie stanowią część trzech podstawowych filarów dobrostanu finansowego, psychicznego i fizycznego.
 
Przypadający 10 października Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego jest okazją do rzeczywistego rozważenia, w jaki sposób strategie wellbeingowe mogą wspierać dobre samopoczucie pracowników. Bez wątpienia kluczowa jest profilaktyka i wczesna interwencja, ale równie ważne jest zmniejszenie stygmatyzacji, gdy mówimy o zdrowiu psychicznym, chorobach psychicznych lub prosimy o pomoc. Każdy dzień jest okazją dla pracodawców do zademonstrowania kroków, które podejmują w celu zapewnienia, że dobre samopoczucie ich pracowników jest priorytetem dla  zarządu i kierownictwa oraz że jest to wpisane w DNA firmy.
 
Przebyliśmy już długą drogę. Dobrostan jest złożoną dynamiką pomiędzy kulturą firmy, środowiskiem pracy oraz zdrowiem psychicznym, fizycznym, psychologicznym i społecznym pracowników, ale należyzrobić więcej, aby ta dyskusja stała się nieodłączną częścią codziennej kultury firmy.
 
 

Powiązane artykuły

Adam Riley, Cert PFS 

Group Practice Leader Health & Benefits

T +44 (0) 7507 788 144

Nadchodzi zima: Czy odnawialne źródła energii mogą nas uniezależnić od rosyjskiego gazu?

One thing is clear – Europe needs to cover gas demand with alternative sources. The EU energy security is compromised if there is no diversification to cover Russian gas imports.

Jedno jest pewne – Europa musi pokryć zapotrzebowanie na gaz z alternatywnych źródeł. Bezpieczeństwo energetyczne UE będzie zagrożone, jeśli nie dojdzie do dywersyfikacji w celu zastąpienia importu rosyjskiego gazu. Import gazu do UE stanowi ponad 1 500 TWh i musi zostać zastąpiony alternatywnymi źródłami.

Kwestie bezpieczeństwa energetycznego wywołują ożywione dyskusje nie tylko w gabinetach polityków, zarządach i na konferencjach. Temat ten jest obecny również w życiu codziennym obywateli. Można usłyszeć szalone historie, a opinie są spolaryzowane i wahają się w obu kierunkach. Chociaż może się wydawać, że stoimy przed niemożliwym zadaniem przejścia z paliw kopalnych na odnawialne źródła energii, badania opinii publicznej pokazują w rzeczywistości wysoki stopień zgodności (9 na 10 Europejczyków zgadza się z tym) w odniesieniu do priorytetów polityki energetycznej UE czyli zapewnienia bezpiecznej, czystej i przystępnej cenowo energii dla wszystkich Europejczyków, w oparciu o nowe badanie Eurobarometru opublikowane przez Komisję Europejską.
 
Główne pytania koncentrują się na możliwości przeprowadzenia transformacji energetycznej oraz na odpowiednim harmonogramie. Nie jest to kwestia czy, ale jak i kiedy. Nasz zespół ds. energii, energetyki i górnictwa przyjrzał się bliżej temu zagadnieniu.
 
W marcu 2022 roku 85% zapotrzebowania UE na gaz pochodziło z importu. W tym 34% z Rosji, a tylko 17% z Norwegii. Zależność od rosyjskiego gazu w UE znacznie wzrosła, a jak pokazuje poniższy wykres niektóre kraje są całkowicie zależne od tego jednego źródła.

Źródło: GlobalData, Eurostat

Ponad 30% importowanego rosyjskiego gazu wykorzystywane jest do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a dodatkowe 25% zużywa sektor mieszkaniowy, a następnie produkcja przemysłowa – 21%. Trudno się dziwić, że zdolność Rosji do uzbrojenia się w energię tylko przyspieszyła presję na ceny konsumpcyjne, globalne łańcuchy dostaw i rynek pracy.

Droga do alternatywnych źródeł energii

Jedno jest pewne – Europa musi pokryć zapotrzebowanie na gaz z alternatywnych źródeł. Bezpieczeństwo energetyczne UE będzie zagrożone, jeśli nie dojdzie do dywersyfikacji w celu zastąpienia importu rosyjskiego gazu. Import gazu do UE stanowi ponad 1 500 TWh i musi zostać zastąpiony alternatywnymi źródłami.
 
Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opracowała 10-punktowy plan dla Europy. Plan ten podzielony jest na 4 główne obszary działania:

Działania związane z gazem ziemnym

  • Brak nowych kontraktów na dostawy gazu z Rosją (kontrakty na 15 mld m3 mają wygasnąć do końca 2022 roku, a na 40 mld m3 do końca dekady).
  • Zastąpienie gazu rosyjskiego gazem z alternatywnych źródeł (30 mld m3 z innych krajów)
  • Minimalne zobowiązania do magazynowania gazu w celu zwiększenia odporności rynku (większe zatłaczanie zwiększy zapotrzebowanie na gaz i podniesie jego ceny)

Działania ukierunkowane na energetyczną efektywność

  • Przyspieszenie wymiany kotłów gazowych na pompy ciepła (zmniejszenie zużycia gazu niezbędnego do ogrzewania o dodatkowe 2 mld m3 rocznie)
  • Przyspieszenie poprawy efektywności energetycznej w budynkach i przemyśle (zmniejszenie zużycia gazu na ogrzewanie o dodatkowe 2 mld m3 rocznie)
  • Zachęcenie konsumentów do czasowej regulacji termostatów (zmniejszenie zużycia gazu o 10 mld m3 rocznie(!))

Działania ukierunkowane na energię odnawialną

  • Przyspieszenie realizacji projektów związanych z energią wiatrową i słoneczną (mogłoby zmniejszyć zużycie gazu o 6 mld m3).
  • Maksymalizacja produkcji z istniejących źródeł niskoemisyjnych, takich jak bioenergia i energia jądrowa (może przynieść 70 TWh, zmniejszając zużycie gazu w elektryczności o 13 mld m3).

Działania prorynkowe

  • Wprowadzenie krótkoterminowych środków chroniących wrażliwych odbiorców energii elektrycznej przed wysokimi cenami.
  • Zwiększenie wysiłków na rzecz dywersyfikacji i dekarbonizacji źródeł elastyczności systemu energetycznego.

Badania pokazują, że pomyślna realizacja planu może wyeliminować do 2030 roku zapotrzebowanie na rosyjski gaz. Udział energii odnawialnej w energetyce rośnie systematycznie od 2004 roku, osiągając obecnie 23%. Wodór jest postrzegany jako wsparcie dla sektora gazowego. Dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii (RED) oceniają możliwość wprowadzenia obowiązku blendingu w celu zwiększenia zrównoważonego rozwoju europejskiego systemu gazowego z obecnego 1% do 20%, ale nie bez poważnych dostosowań sieci i infrastruktury.

Poza zmniejszeniem uzależnienia od rosyjskiego gazu, co teraz wydaje się możliwe, należy rozważyć także różne inne aspekty transformacji energetycznej. Na razie zachowajmy spokój i postępujmy zgodnie z planem.

A co z ryzykiem?

We read and hear surprisingly little about the uncertainties, unknowns, and associated project risks of such undertaking. Known unknowns are what drive many scientific experiments, business intelligence and data analytics and refer to information whose existence is someone aware of but does not possess. They can also represent potential risks. They can also represent potential risks. Far worse are the unknown unknowns, pieces of unidentified information, or “things  we do not know that we don’t know”.

W planie uwzględniono kilka pozycji, których charakter niesie ze sobą nieodłączne ograniczenia i dlatego można je uznać za poważne ryzyko projektowe. Na przykład wyzwaniem jest sprzedaż i instalacja 30 mln pomp ciepła w jak najkrótszym czasie bez względu na ograniczone zdolności produkcyjne w skali globalnej, presję ze strony łańcucha dostaw i trudności logistyczne.
 
Przyspieszenie produkcji energii odnawialnej (UE wymaga ponad 900 TWh dodatkowej mocy do 2030 r.) wydaje się niezwykle mało prawdopodobne z wyżej wymienionych powodów , a także niemożliwe bez dodania nowych zakładów produkcyjnych, najlepiej bliżej domu, a nie za granicą. Oznacza to, że aby zrealizować to kolosalne zadanie w bardzo krótkim czasie, trzeba będzie pójść na ustępstwa techniczne i technologiczne. Ponadto należy zatrudnić i przeszkolić nowych pracowników zgodnie z bardzo wysokim standardem wymaganym przez stale rosnącą kompleksowość maszyn do wytwarzania energii odnawialnej (zwłaszcza turbin wiatrowych). Niedawne kryzysy w europejskim transporcie drogowym i lotniczym spowodowane po-COVIDowymi brakami kadrowymi pokazują, jak trudno jest zmobilizować i zapewnić dopływ wykwalifikowanej siły roboczej, aby sprostać wymaganiom biznesu związanego z zieloną energią.
 
Również infrastruktura sieci, transportu i magazynowania gazu będzie wymagała więcej niż gruntownego remontu, aby móc zastosować mieszanie wodoru ze względu na jego właściwości fizyczne i chemiczne (silnie korozyjne, a istniejące sieci nie zostały zbudowane z myślą o tym).
 
Wreszcie, interesujące byłoby zapoznanie się z szacunkami dotyczącymi nakładów kapitałowych niezbędnych do modernizacji systemów przesyłowych i dystrybucyjnych całej UE w celu dostosowania ich do zmiany topologii wynikającej z zastąpienia niewielkiej liczby centralnie dysponowanych aktywów wytwórczych (zlokalizowanych w pobliżu największych przemysłowych odbiorców energii elektrycznej) dużą liczbą rozproszonych źródeł odnawialnych zlokalizowanych na całym kontynencie i w sąsiednich morzach.
 
Do tego czasu Europa będzie musiała utrzymać swoje elektrownie węglowe (np. Niemcy już rozpoczęły postępowanie prawne w celu zniesienia zakazu eksploatacji elektrowni cieplnych po 2022-23 roku).
 
Poza tym rok 2030 oddalony jest jeszcze o 7,5 roku, a przecież zima czeka nas już za kilka miesięcy.

Powiązane artykuły

Zviadi Vardosanidze

Group Practice Leader Energy, Power and Mining

T +43 664 962 39 04

Zmiany w prawie budowlanym w pigułce

19 września 2020 r. weszła w życie Ustawa z dnia 13.02.2020 r. o zmianach w prawie budowlanym. Cel zmian to przede wszystkim uproszczenie i przyśpieszenie procesu inwestycyjno-budowlanego. W lipcu tego roku (Ustawa z dnia 07.07.2022r podpisana w dniu 20.07.2022r) wprowadzone zostały kolejne zmiany, które w głównej mierze dotyczą cyfryzacji procesów budowlanych. Czy powyższe zmiany mogą zatem wpłynąć na konieczność korekty lub negocjowania dodatkowych warunków ubezpieczenia?

Nowe podejście

Podkreślenia wymaga, iż zmiany odnoszą się zarówno do realizacji samej inwestycji, ale także do postępowania poprzedzającego rozpoczęcie prac budowlanych, tj. kwestii związanych z projektowaniem. Zgodnie z nowymi przepisami, projekt budowlany został podzielony na III części: projekt zagospodarowania, projekt architektoniczno-budowlany i projekt techniczny. Wcześniej stanowiły one jednolity dokument.

W celu uzyskania pozwolenia na budowę, inwestor będzie zobligowany do przedłożenia projektu technicznego organowi nadzoru budowlanego, natomiast przy samym składaniu wniosku nie będzie to wymagane. Rolą projektanta będzie zaś odpowiedzialność za zgodność projektu technicznego (pod względem zgodności z przepisami) z projektami zagospodarowania terenu oraz architektoniczno-budowlanym. W aspekcie zawierania ubezpieczeń istotne zatem będzie rozróżnienie zakresu kręgu podmiotów odpowiedzialnych za poszczególne projekty. Natomiast w dalszym ciągu, zgodnie z art. 42 prawa budowlanego, przed rozpoczęciem prac budowlanych inwestor ma obowiązek sporządzić projekt techniczny.
 
Sam projekt techniczny ma obejmować zgodnie z art. 34:

  • projektowane rozwiązania konstrukcyjne obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych,
  • charakterystykę energetyczną – w przypadku budynków,
  • projektowane niezbędne rozwiązania techniczne oraz materiałowe,
  • w zależności od potrzeb – dokumentację geologiczno-inżynierską lub geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych,
  • inne opracowania projektowe.

Zmiany, zmiany

Nowelizacja wprowadza dodatkowo enumeratywnie wskazane budów, dla których nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia. Jest to analogiczne do wcześniejszego unormowania, jednak pojawiają się pewne detale, na które warto zwrócić uwagę. Przykładowo zwolnione z uzyskania pozwolenia będą tymczasowe obiekty budowlane, niepołączone trwale z gruntem i przewidziane do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w określonych terminach (nie później niż przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonej w zgłoszeniu).
 
Wcześniejszy zapis nie wprowadzał ograniczenia czasowego. Pozwolenia na budowę nie wymaga także wykonywanie robót budowlanych polegających m.in. na remoncie i przebudowie obiektów budowlanych (dotychczas wyjątek od tej reguły stanowiły zabytki) oraz remoncie i przebudowie urządzeń budowlanych. Natomiast już prowadzenie prac przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków – wymaga  pozwolenia na budowę. Z kolei roboty budowlane wykonywane na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymagają jedynie zgłoszenia. Rozszerzony został również katalog prac, które wymagają jedynie tzw. zgłoszenia.
 
Zmianie uległy również przepisy dotyczące możliwości uchylenia pozwolenia na budowę. Dotychczas decyzję o pozwoleniu na budowę można było uchylić w dowolnym czasie. Natomiast po zamianach przepisów od 19.09.2020 r. wprowadzona została zasada, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie zostanie unieważniona, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 5 lat. Z kolei decyzja o pozwoleniu na użytkowanie nie zostanie unieważniona, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym stała się ostateczna.

Dodatkowo, warto również zwrócić uwagę na zmianę dotyczącą rozszerzenia działalności odnoszącej się do samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Wprowadzony został zapis wskazujący, iż działalność ta odnosi się do: projektowania, sprawdzania projektów architektoniczno-budowlanych i technicznych oraz sprawowania nadzoru autorskiego (wcześniejszy zapis obejmował: projektowanie, sprawdzanie projektów architektoniczno-budowlanych i sprawowanie nadzoru autorskiego). Nadal nie obejmuje natomiast rzeczoznawstwa budowlanego.
W związku z wprowadzeniem nowego podziału projektu budowlanego pojawiła się nowa specjalizacja: techniczno-budowlana. Przy ubezpieczeniu inwestycji warto zwrócić uwagę, czy taki podmiot jest również objęty ochroną.
 
Uporządkowane zostały również kwestie związane z działaniami inwestora i prowadzeniem dziennika budowy (w tym dziennika montażu i rozbiórki) oraz wskazane / doprecyzowane zostały obowiązki inwestora przed rozpoczęciem budowy. Wprowadzono np. zamknięty katalog przypadków, w których inwestor ma obowiązek ustanowić kierownika budowy lub inspektora nadzoru inwestorskiego.
 
Istotna ważna zmiana, to wprowadzenie od przyszłego roku (27.01.2023r) nowych zapisów w odniesieniu do prowadzenia Dziennika Budowy, który będzie mógł być prowadzony w dotychczasowej papierowej formie jak i elektronicznej. Cyfryzacja pozwoli monitorować i uaktualniać wpisy zdalnie, bez konieczności przybywania na biura budowy jak umożliwi szybkie dostarczenie zapisów z dziennika budowy zainteresowanym stronom, chociażby podczas likwidacji szkód, bez konieczności skanowania tradycyjnych dzienników budowy. Wpisy będą mogły być dokonywane przez uprawnione osoby przez Inwestora

Ubezpieczeniowo

Niewątpliwie przytoczone powyżej zmiany należy mieć na uwadze przy aranżowaniu programu ubezpieczeniowego zarówno w odniesieniu do inwestora, jak i wykonawcy. Istotne z punktu widzenia ubezpieczeniowego są zapisy dotyczące projektowania i samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, zwłaszcza w kontekście ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej uczestników procesu budowlanego, w tym odpowiedzialności cywilnej zawodowej.

Zmiany objęły również zapisy dotyczące warunków użytkowania obiektów. Wprowadzono dość istotny zapis dotyczący wymogu wykonania ekspertyzy rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń pożarowych przy każdej zmianie sposobu użytkowania obiektu budowlanego.
 
 
Podstawa prawna:

  • Ustawa  z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane,
  • Ustawa z dnia 13.02.20220 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane
  • Ustawa z dnia 07.07.2022 r o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.

Anna Kowalska-Osuch

Operations Manager

T +48 22 39 33 308