’Skupiamy się wyłącznie na potrzebach naszych ludzi i klientów’

Ante_Banovac_GrECo

Ante Banovac, członek Zarządu GrECo Holding, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat wyzwań, jakie stoją przed branżą ubezpieczeniową. Mówi też o roli, jaką specjaliści ds. ryzyka odgrywają w świecie pełnym nasilających się ryzyk. Wywiad został pierwotnie opublikowany w Svet osiguranja, specjalistycznym magazynie ubezpieczeniowym, wydawanym w Chorwacji, Serbii i Słowenii. Prezentujemy jego skróconą wersję.

 

Ubezpieczenia stoją dziś przed wieloma wyzwaniami, jakie stawiają przed nimi stale pojawiające się ryzyka nowej ery. Na co dzisiaj powinni przede wszystkim zwrócić uwagę brokerzy ubezpieczeniowi?

W GrECo widzimy cztery główne trendy i ich konsekwencje, prowadzące do fundamentalnej transformacji krajobrazu ryzyka naszych klientów. Pierwszy to zmiany środowiska i idące za tym ryzyka klimatyczne. Rośnie wpływ zagrożeń naturalnych, ale także reakcja globalnego przemysłu, który dostosowuje swoje modele biznesowe do osiągnięcia celów zrównoważonego rozwoju. Z kolei transformacja cyfrowa stwarza ogromne możliwości dla innowacji, co powoduje, że aktywa korporacyjne, a tym samym krajobraz ryzyka przedsiębiorstwa, są obecnie coraz bardziej narażone na ryzyko niematerialne, takie jak ryzyko cybernetyczne lub ryzyko utraty reputacji.
 
Kolejnym obszarem są ograniczenia wynikające z globalizacji gospodarki. Pandemia i obecna wojna w Ukrainie mają dramatyczny wpływ na łańcuchy dostaw, co przekłada się na ceny, a tym samym zagraża naszemu poziomowi dobrobytu. Ponadto wszystkie branże coraz bardziej zmagają się z ogromnym brakiem wykwalifikowanej siły roboczej, a to prowadzi do walki o talenty i zmienia rynek pracy, na którym pracownicy coraz bardziej dyktują zasady.
 
Co uważa Pan za największe wyzwanie dla ubezpieczycieli w odpowiedzi na te ryzyka, przed którymi stoją firmy i obywatele? Czy istnieją ryzyka, które do tej pory były ubezpieczalne, a którym teraz grozi przekroczenie pojemności ubezpieczycieli i reasekuratorów?

Sytuacja ubezpieczycieli nie jest łatwa. Nowe ryzyka stanowią dla nich wyzwanie i są bardzo trudne do skalkulowania, co prowadzi do dość ostrożnego podejścia w odniesieniu do pokrycia i limitów. Na przykład możliwości na rynku ubezpieczeń cybernetycznych są obecnie bardzo ograniczone, a ubezpieczyciele i reasekuratorzy nie mogą zapewnić wystarczającej ochrony bilansu naszym dużym klientom korporacyjnym, dla których ubezpieczenie powinno być tradycyjnie ostatnią linią obrony w strategii zarządzania ryzykiem korporacyjnym.
 
Innym przykładem ich trudnej sytuacji jest konieczność współtworzenia bezemisyjnej przyszłości. Firmy muszą zmienić swoje procesy, a czasem nawet modele biznesowe, aby z czasem zrealizować nowe cele w zakresie zrównoważonego rozwoju. Działania te prowadzą do powstania nowych ryzyk. Aby zareagować na potrzeby, ubezpieczyciele przyglądają się swoim agendom ESG i na przykład wpisują na czarną listę branże emitujące duże ilości dwutlenku węgla, takie jak węgiel. Jednocześnie właściwe rozwiązania pomagające tej branży w radzeniu sobie z wyzwaniami transformacji, są nieco lekceważone.

Ubezpieczyciele musieli niedawno stawić czoła dużym szkodom powodziowym, ale z drugiej strony większość aktywów jest nadal nieubezpieczona od tego rodzaju ryzyka. W UE ubezpiecza się obecnie tylko 35% istotnych z ekonomicznego punktu widzenia strat klimatycznych. Jak wypełnić tę lukę? Czy ubezpieczenia staną się droższe właśnie z powodu rosnącego ryzyka klimatycznego?

Zmiany klimatyczne stanowią jedno z najbardziej krytycznych wyzwań w przyszłości w ogóle, a dla firm ubezpieczeniowych ryzyko Nat Cat wyraźnie wzrasta. Ze względu na szybko zmieniającą się ekspozycję na ryzyka klimatyczne, istnieją granice możliwości ubezpieczenia i ekonomicznej przystępności ochrony ubezpieczeniowej dla korporacji. Obecne strategie transferu ryzyka, polegające wyłącznie na tradycyjnych rozwiązaniach ubezpieczeniowych, bez dostosowania zaplecza do tych zmian, nie wypełnią luki. Podczas gdy ubezpieczyciele i konsultanci ds. ryzyka, tacy jak my, stale rozwijają nowe, innowacyjne koncepcje ochrony ubezpieczeniowej, korporacje, które jeszcze tego nie zrobiły, nadal będą musiały myśleć o Nat Cat Management – co oznacza właściwe analizowanie i zrozumienie ich ryzyka, a następnie zarządzanie, czyli techniczne ograniczanie tego ryzyka. W dłuższej perspektywie uważamy, że całe branże będą musiały przekształcić swoje modele biznesowe, fabryki i łańcuchy dostaw, aby zwiększyć swoją odporność i dostosować się do zmian klimatu. Dlatego również nasze modele biznesowe ulegają transformacji, ponieważ w coraz większym stopniu stajemy się specjalistami od ryzyka, pomagającymi naszym klientom rozwijać się w zmieniającym się świecie.

Wprawdzie w ciągu ostatnich 2 lat firmy ubezpieczeniowe wykazały się dużą odpornością w niestabilnych czasach, ale jak obecna niestabilność geopolityczna wpłynie jeszcze na pracę ubezpieczycieli?

Branża ubezpieczeniowa jest jedną z najbardziej odpornych branż i będzie nią nadal. Dotychczasowe konsekwencje niestabilności geopolitycznej dla sektora ubezpieczeniowego dotyczą wycofania ochrony z międzynarodowych programów ubezpieczeniowych w Rosji z powodu nałożonych sankcji, ale także w Ukrainie. Ponadto, po wielu latach luźnej polityki stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego, obecnie w Europie ujawniła się inflacja, przy jednoczesnym braku znaczącego wzrostu gospodarczego. Mamy do czynienia ze stagflacją. Inflacja doprowadzi na przykład do większej nieprzewidywalności strat, ponieważ można spodziewać się wyższych kosztów odtworzenia, ale trudno z góry przewidzieć, o ile wyższych.

Trwająca niestabilność łańcuchów dostaw również wpływa na czas realizacji wymiany, dodając kolejny element niepewności. Tak więc w przeważającej mierze praca ubezpieczycieli, ale zwłaszcza profesjonalnych doradców i brokerów ds. ryzyka, jest dotknięta w ten sposób, że należy zastosować jeszcze wyższy poziom staranności przy doradzaniu klientom w celu zabezpieczenia ich przed tak znacznymi, niespodziewanymi stratami. Skorzystają na tym nawet ci, którzy są najlepiej wyszkoleni technicznie i przygotowani do profesjonalnego zarządzania ryzykiem i doradztwa.
 
Jak należy podejść do monitorowania ryzyka w tych niestabilnych czasach (pandemia, wojna, skomplikowane stosunki międzynarodowe, wyraźne zmiany klimatyczne)?


Jak już wspomniałem na początku, z mojego punktu widzenia najważniejsze jest włączenie właściwego prognozowania ryzyka do procesu zarządzania ryzykiem w firmie. Oznacza to, że firmy perspektywiczne wcześnie przystosowują się do niepewności poprzez ciągłe wdrażanie metod oceny swojego modelu biznesowego i łańcuchów dostaw, sprawdzanie podatności i potencjalnych skutków. Dział zarządzania ryzykiem musi być świadomy tych zmian na jak najwcześniejszym etapie, aby przewidzieć możliwy wpływ na ich specyficzny krajobraz ryzyka i opracować odpowiednie strategie postępowania. Dlatego też obecnie, bardziej niż kiedykolwiek, niezwykle ważne jest, aby doradcy ds. ryzyka i ubezpieczyciele byli w końcu w znacznie większym stopniu włączeni w planowanie strategiczne firm. Coraz częściej świadczymy takie usługi i widzimy, że coraz więcej klientów to rozumie i docenia. Jest to dobry trend.

GrECo niedawno kupiło MAI CEE. Co przyniesie to przejęcie?

Chcemy postrzegać tę transakcję raczej jako połączenie sił niż przejęcie. Jest to strategiczna inwestycja we wspólną przyszłość. W przeciwieństwie do private equity czy innych inwestorów finansowych, nasi udziałowcy myślą długoterminowo, a my w pełni koncentrujemy się na obsłudze naszych klientów, będąc dla nich zaufanym i lojalnym partnerem oferującym najwyższej klasy specjalistyczne rozwiązania. Po 30 latach oddanej pracy, GrECo jest dziś wiodącym niezależnym brokerem ubezpieczeniowym i doradcą ds. ryzyka w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Ten region nazywamy naszym rodzimym terytorium. Nieustannie dążymy do poprawy i wzmocnienia wiodącej pozycji poprzez oferowanie utalentowanym ludziom z tego regionu doskonałej platformy do rozwoju i wzrostu. MAI jest również niezależnym brokerem, tradycyjnie zakorzenionym w regionie CEE i SEE, tak jak my.
 
Ponadto, MAI zatrudnia wielu niesamowicie utalentowanych i zmotywowanych ludzi. Wiem to z pierwszej ręki, ponieważ byłem głęboko zaangażowany w realizację tej transakcji. Razem będziemy rozszerzać i ulepszać portfolio naszych profesjonalnych usług dla naszych klientów. MAI wnosi do Grupy między innymi doskonałe doświadczenie w obsłudze międzynarodowego biznesu, pierwszorzędną międzynarodową sieć powiązań oraz silne doradztwo w zakresie Health & Benefits i HR. Jesteśmy dumni, że MAI zdecydowała się kształtować przyszłość doradztwa w zakresie ryzyka w Europie Wschodniej razem z nami.

Do niedawna stał Pan na czele GrECo nova, międzynarodowej sieci brokerów. Kto należy do tej sieci i na czym polega jej podstawowa rola?

GrECo nova to globalna specjalistyczna sieć pośrednictwa ubezpieczeniowego, która zapewnia naszym klientom decydujące korzyści we wszystkich ich międzynarodowych przedsięwzięciach. To, co robimy, to zagwarantowanie naszym międzynarodowym klientom jakości usług GrECo na całym świecie. Posiadamy szeroką gamę wieloletnich relacji partnerskich z innymi wiodącymi, niezależnymi brokerami międzynarodowymi w różnych częściach świata. W ramach sieci GrECo nova wspieramy aktywną współpracę ekspertów ubezpieczeniowych, którzy podzielają nasze wartości. Ponieważ krajobraz międzynarodowych brokerów jest dynamiczny, współpracujemy z nimi na zasadzie niewyłączności, stale monitorując jakość usług za pomocą odpowiedniego procesu. Podejmujemy dodatkowe działania, a nasz zespół intensywnie podróżuje, spotykając się osobiście z partnerami na całym świecie. W ten sposób budujemy zaufanie wykraczające poza zwykły poziom, a nasi klienci mogą to odczuć w międzynarodowych usługach, które dla nich przygotowujemy każdego dnia.
 
Na ile broker może faktycznie przyczynić się do usprawnienia działania firmy w zakresie wyboru właściwej polisy i uzyskania najlepszej ceny?
 
Broker jest rzecznikiem klienta i jego ekspertem. Reprezentuje klienta przed rynkiem ubezpieczeniowym. Jeśli klient rozumie wartość brokera, wówczas wybiera go starannie i powołuje na wyłączność. W fazie analizy broker prowadzi z klientem szczegółową rozmowę, uzyskując pełne zrozumienie wszystkich aspektów ryzyka, z którym klient ma do czynienia, i tworzy strategię ograniczania ryzyka. Następnie profesjonalny broker i doradca ryzyka – nie tylko pośrednik ubezpieczeniowy, jak opisano wcześniej – może zaangażować się w poważny proces pośrednictwa ryzyka. Może zwrócić się do wszystkich ubezpieczycieli, lokalnie i w razie potrzeby międzynarodowo, dając do zrozumienia, że ma pełnomocnictwo na wyłączność, a negocjacje dotyczą najlepszych możliwych warunków pokrycia ryzyka po najlepszej możliwej cenie dla jego klienta. Bardzo często oznacza to zaprojektowanie indywidualnej ochrony ubezpieczeniowej zamiast wyboru istniejącego produktu ubezpieczeniowego. Wynik dla klienta przy takiej współpracy jest zazwyczaj bardzo dobry. Wartość współpracy pomiędzy klientem a brokerem jest następnie okresowo oceniana.
 
W Europie Południowo-Wschodniej zdarza się to niestety zbyt rzadko. Często widzimy, że firmy powołują wielu brokerów, bardzo często nie podejmując wcześniej dialogu na temat ryzyka. Myślą, że im więcej brokerów wyznaczą, tym lepszy wynik otrzymają, ponieważ istnieje większe prawdopodobieństwo, że ktoś przyniesie im najlepszą cenę. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Należy to dokładnie zrozumieć: kiedy powołuje się wielu brokerów, wtedy brokerzy, którzy mają być rzecznikami i ekspertami klientów, mają trudne zadanie. Wszyscy oni udają się bowiem do różnych dostępnych ubezpieczycieli. Ubezpieczyciele nie wiedzą, który broker będzie tym, którego ofertę wybierze klient i dlatego zazwyczaj ustalają jedną ofertę i rozsyłają ją do wszystkich brokerów, aby zachować uczciwą konkurencję. Zaniedbywana jest głębsza rozmowa o ryzyku pomiędzy brokerem a ubezpieczycielem, a ryzyko nie jest sprzedawane w najlepszy sposób. W rezultacie, choć oferta może być tańsza, często brakuje w niej podstawowych aspektów pokrycia i dlatego nie jest najlepszym możliwym rozwiązaniem dla klienta. Choć nie leży to w niczyim interesie, broker staje się w tym przypadku agentem ubezpieczyciela, sprzedawcą produktów ubezpieczeniowych. Może to poważnie zaszkodzić klientowi w przypadku dużego roszczenia, kiedy klient dowie się, co kupił.
 
Tak więc właściwy broker, wyznaczony na wyłączność, może przynieść klientowi ogromną wartość, angażując się najpierw w dialog na temat ryzyka, ustalając właściwą strategię ograniczania ryzyka i ubezpieczenia, przed zwróceniem się do rynków ubezpieczeniowych.
 
GrECo jest firmą rodzinną. Czy daje jej to jakąś przewagę nad innymi brokerami, których właścicielami są w większości fundusze?

Moim zdaniem tak. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że dla klienta nie ma to znaczenia, kto jest właścicielem spółki brokerskiej. Ale – co ma znaczenie – to ludzie świadczący usługi dla klienta. Jest takie powiedzenie, że jeśli dbasz o swoich ludzi, to oni będą z całego serca dbać o swoich klientów. Wierzę, że to prawda, dlatego mamy dla naszych zespołów bardzo bogatą ofertę.
 
Po pierwsze: stabilizację. GrECo ma długą tradycję przywiązania do swoich ludzi, zwłaszcza w trudnych czasach i zapewnienia im bardzo stabilnego środowiska biznesowego. Na przykład podczas pandemii nie było żadnych zwolnień, żadnych cięć pensji w GrECo.
 
Po drugie: ciągłość na poziomie zarządzania. Jesteśmy organizacją o płaskiej strukturze, a kierownictwo jest bardzo łatwo dostępne dla wszystkich, decyzje mogą być podejmowane szybko i bez skomplikowanych procesów. Ponadto, kadra zarządzająca jest starannie dobrana i zatrudniona na długi czas. Nie ma tu mowy o zatrudnianiu i zwalnianiu. To pomaga nam ustalić strategię, realizować ją i nawiązać znacznie głębsze relacje z naszymi ludźmi. W naszej codziennej pracy nie musimy skupiać się na oczekiwaniach inwestora finansowego czy analityka giełdowego. Skupiamy się tylko na potrzebach naszych ludzi i klientów. Wierzymy, że jest to bardziej atrakcyjne dla wykwalifikowanych pracowników i utalentowanych młodych ludzi niż praca dla brokerów wspieranych przez PE, którzy są mocno skoncentrowani na EBIT i zainteresowani odsprzedażą firmy po określonym czasie. Chociaż jesteśmy firmą odnoszącą sukcesy, ci właściciele działają w branży bankowości inwestycyjnej, a nie w branży pośrednictwa ubezpieczeniowego dla przedsiębiorstw. My jesteśmy ubezpieczeniowcami. I ludzie, jak również nasi klienci, to czują.
 
Niedawno został Pan członkiem Zarządu GrECo Holding. Skąd wziął się Pan w ubezpieczeniach i wśród brokerów ubezpieczeniowych, jak rozwijała się Pana kariera i co Pana zdaniem doprowadziło do tak wysokiego stanowiska?
 
Jestem bardzo wdzięczny, że nasza rada nadzorcza i nasi akcjonariusze obdarzyli mnie tak dużym zaufaniem. Swoją karierę rozpocząłem w 1997 r. w Niemczech jako praktykant, pracując dla jednego z największych niemieckich ubezpieczycieli. Przeszedłem przez wszystkie działy od ubezpieczeń majątkowych, komunikacyjnych, odpowiedzialności cywilnej, zdrowotnych do ubezpieczeń na życie i roszczeń. Zdobyłem bardzo dobre, klasyczne wykształcenie ubezpieczeniowe. Następnie zająłem się sprzedażą i obsługą klienta i nauczyłem się, co znaczy rozumieć i zaspokajać potrzeby klienta, prowadząc własną firmę brokerską. W tym czasie studiowałem również zarządzanie ubezpieczeniami i ekonomię w Monachium, gdzie uzyskałem tytuł licencjata. Kontynuowałem swoją edukację zawodową w Chartered Insurance Institute w Londynie i zostałem członkiem CII. Wreszcie, zakończyłem studia z MBA w General Management w Wielkiej Brytanii. Dołączyłem do GrECo w 2014 r. i miałem okazję przyczynić się do międzynarodowego rozwoju naszej Grupy, zawsze stawiając ludzi na pierwszym miejscu, pracując ciężko i (mam nadzieję) mądrze. Myślę, że kiedy kochasz to, co robisz, jest to widoczne dla innych i może być inspirujące.

Zmiany w prawie budowlanym w pigułce

19 września 2020 r. weszła w życie Ustawa z dnia 13.02.2020 r. o zmianach w prawie budowlanym. Cel zmian to przede wszystkim uproszczenie i przyśpieszenie procesu inwestycyjno-budowlanego. W lipcu tego roku (Ustawa z dnia 07.07.2022r podpisana w dniu 20.07.2022r) wprowadzone zostały kolejne zmiany, które w głównej mierze dotyczą cyfryzacji procesów budowlanych. Czy powyższe zmiany mogą zatem wpłynąć na konieczność korekty lub negocjowania dodatkowych warunków ubezpieczenia?

Nowe podejście

Podkreślenia wymaga, iż zmiany odnoszą się zarówno do realizacji samej inwestycji, ale także do postępowania poprzedzającego rozpoczęcie prac budowlanych, tj. kwestii związanych z projektowaniem. Zgodnie z nowymi przepisami, projekt budowlany został podzielony na III części: projekt zagospodarowania, projekt architektoniczno-budowlany i projekt techniczny. Wcześniej stanowiły one jednolity dokument.

W celu uzyskania pozwolenia na budowę, inwestor będzie zobligowany do przedłożenia projektu technicznego organowi nadzoru budowlanego, natomiast przy samym składaniu wniosku nie będzie to wymagane. Rolą projektanta będzie zaś odpowiedzialność za zgodność projektu technicznego (pod względem zgodności z przepisami) z projektami zagospodarowania terenu oraz architektoniczno-budowlanym. W aspekcie zawierania ubezpieczeń istotne zatem będzie rozróżnienie zakresu kręgu podmiotów odpowiedzialnych za poszczególne projekty. Natomiast w dalszym ciągu, zgodnie z art. 42 prawa budowlanego, przed rozpoczęciem prac budowlanych inwestor ma obowiązek sporządzić projekt techniczny.
 
Sam projekt techniczny ma obejmować zgodnie z art. 34:

  • projektowane rozwiązania konstrukcyjne obiektu wraz z wynikami obliczeń statyczno-wytrzymałościowych,
  • charakterystykę energetyczną – w przypadku budynków,
  • projektowane niezbędne rozwiązania techniczne oraz materiałowe,
  • w zależności od potrzeb – dokumentację geologiczno-inżynierską lub geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych,
  • inne opracowania projektowe.

Zmiany, zmiany

Nowelizacja wprowadza dodatkowo enumeratywnie wskazane budów, dla których nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia. Jest to analogiczne do wcześniejszego unormowania, jednak pojawiają się pewne detale, na które warto zwrócić uwagę. Przykładowo zwolnione z uzyskania pozwolenia będą tymczasowe obiekty budowlane, niepołączone trwale z gruntem i przewidziane do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w określonych terminach (nie później niż przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonej w zgłoszeniu).
 
Wcześniejszy zapis nie wprowadzał ograniczenia czasowego. Pozwolenia na budowę nie wymaga także wykonywanie robót budowlanych polegających m.in. na remoncie i przebudowie obiektów budowlanych (dotychczas wyjątek od tej reguły stanowiły zabytki) oraz remoncie i przebudowie urządzeń budowlanych. Natomiast już prowadzenie prac przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków – wymaga  pozwolenia na budowę. Z kolei roboty budowlane wykonywane na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymagają jedynie zgłoszenia. Rozszerzony został również katalog prac, które wymagają jedynie tzw. zgłoszenia.
 
Zmianie uległy również przepisy dotyczące możliwości uchylenia pozwolenia na budowę. Dotychczas decyzję o pozwoleniu na budowę można było uchylić w dowolnym czasie. Natomiast po zamianach przepisów od 19.09.2020 r. wprowadzona została zasada, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie zostanie unieważniona, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 5 lat. Z kolei decyzja o pozwoleniu na użytkowanie nie zostanie unieważniona, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym stała się ostateczna.

Dodatkowo, warto również zwrócić uwagę na zmianę dotyczącą rozszerzenia działalności odnoszącej się do samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Wprowadzony został zapis wskazujący, iż działalność ta odnosi się do: projektowania, sprawdzania projektów architektoniczno-budowlanych i technicznych oraz sprawowania nadzoru autorskiego (wcześniejszy zapis obejmował: projektowanie, sprawdzanie projektów architektoniczno-budowlanych i sprawowanie nadzoru autorskiego). Nadal nie obejmuje natomiast rzeczoznawstwa budowlanego.
W związku z wprowadzeniem nowego podziału projektu budowlanego pojawiła się nowa specjalizacja: techniczno-budowlana. Przy ubezpieczeniu inwestycji warto zwrócić uwagę, czy taki podmiot jest również objęty ochroną.
 
Uporządkowane zostały również kwestie związane z działaniami inwestora i prowadzeniem dziennika budowy (w tym dziennika montażu i rozbiórki) oraz wskazane / doprecyzowane zostały obowiązki inwestora przed rozpoczęciem budowy. Wprowadzono np. zamknięty katalog przypadków, w których inwestor ma obowiązek ustanowić kierownika budowy lub inspektora nadzoru inwestorskiego.
 
Istotna ważna zmiana, to wprowadzenie od przyszłego roku (27.01.2023r) nowych zapisów w odniesieniu do prowadzenia Dziennika Budowy, który będzie mógł być prowadzony w dotychczasowej papierowej formie jak i elektronicznej. Cyfryzacja pozwoli monitorować i uaktualniać wpisy zdalnie, bez konieczności przybywania na biura budowy jak umożliwi szybkie dostarczenie zapisów z dziennika budowy zainteresowanym stronom, chociażby podczas likwidacji szkód, bez konieczności skanowania tradycyjnych dzienników budowy. Wpisy będą mogły być dokonywane przez uprawnione osoby przez Inwestora

Ubezpieczeniowo

Niewątpliwie przytoczone powyżej zmiany należy mieć na uwadze przy aranżowaniu programu ubezpieczeniowego zarówno w odniesieniu do inwestora, jak i wykonawcy. Istotne z punktu widzenia ubezpieczeniowego są zapisy dotyczące projektowania i samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, zwłaszcza w kontekście ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej uczestników procesu budowlanego, w tym odpowiedzialności cywilnej zawodowej.

Zmiany objęły również zapisy dotyczące warunków użytkowania obiektów. Wprowadzono dość istotny zapis dotyczący wymogu wykonania ekspertyzy rzeczoznawcy do spraw zabezpieczeń pożarowych przy każdej zmianie sposobu użytkowania obiektu budowlanego.
 
 
Podstawa prawna:

  • Ustawa  z dnia 07.07.1994 r. Prawo budowlane,
  • Ustawa z dnia 13.02.20220 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane
  • Ustawa z dnia 07.07.2022 r o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.

Anna Kowalska-Osuch

Operations Manager

T +48 22 39 33 308

„Po prostu wpadłam w świat ubezpieczeń!”

Natalia Zaborovska

Rozmowa z Natalią Zaborowską, Group Practice Leader International w GrECo, o nowej międzynarodowej sile połączonych firm GrECo i MAI.


Opowiedz nam historię swojej drogi zawodowej…

Jak wiele osób w naszej branży, po prostu wpadłam w „świat ubezpieczeń”. Na potrzeby pracy dyplomowej, która dotyczyła tematyki ubezpieczeniowej, skontaktowałam się z firmą ubezpieczeniową. Los chciał, że szukali kogoś z bardzo dobrą znajomością angielskiego. W ten sposób nie tylko znalazłam informacje do mojego dyplomu, ale także swoją pierwszą pracę. Zaproszono mnie do MAI w 2000 roku, kiedy firma dopiero zaczynała swoją ekspansję. Powołano mnie na stanowisko szefowej działu międzynarodowego w MAI.

Jakie są Twoje plany jako nowej Group Practice Leader International w GrECo?

Pierwszym krokiem dla mnie jest oczywiście poznanie międzynarodowych struktur i praktyk GrECo. Ważne jest, aby dowiedzieć się, jakie są mocne strony oraz co można poprawić, aby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki i większą efektywność. Kolejnym krokiem będzie połączenie międzynarodowych działań obu firm w jeden zespół i określenie strategii, która zapewni globalnym firmom zrównoważoną obsługę na najwyższym poziomie.

Co będzie największym wyzwaniem?

Moim priorytetem jest stworzenie wspólnego przepisu na sukces dla pracowników obu firm oraz nowego ducha zespołowego. Jak nauczyliśmy się w ostatnich latach, firmy muszą dostosowywać się do różnych zewnętrznych wyzwań. Przeżyliśmy czasy pandemii i nauczyliśmy się prowadzić biznes, a nawet akwizycje poprzez Zoom, MS Teams i inne media elektroniczne. Świat ciągle się zmienia, a my wraz z nim. Dlatego musimy być otwarci i szybko się adaptować.

Mieszkasz w Australii, ale pochodzisz z Łotwy. Jak trafiłaś w tak odległe rejony?

Historia jest dość prosta – zakochałam się i wyszłam tutaj, w Australii, za mąż. W roli, którą pełnię, nie ma znaczenia, gdzie jestem, ponieważ moje zespoły i moi partnerzy znajdują się na całym świecie. Ale już nie mogę się doczekać pierwszej podróży do rodziny w Rydze oraz do moich nowych kolegów w Wiedniu.

Natalia Zaborovska

Natalia Zaborovska

Group Head of International

T +372 5824 3096

Dzieci to nasza przyszłość

Misją GrECo jest rozwój dzieci i młodzieży znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej. GrECo Foundation wspiera akcje Caritas Lerncafés i Rat auf Draht, a także projekty edukacyjne w Rumunii i Polsce.

Fundacja GrECo promuje rozwój dzieci i młodzieży znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej. By czynić to w sposób zrównoważony, od kilku lat koncentruje się na wspieraniu projektów długoterminowych. Wśród nich są Licht ins Dunkel, Caritas Lerncafés, Rat auf Draht, ale także szkolenie praktykantów w szkole zawodowej „Centrul pentru Educatie si Formare Profesionala CONCORDIA” koło Bukaresztu oraz stypendia dla uzdolnionej młodzieży z Polski.

Z reguły ukończenie szkoły jest podstawą wejścia w coraz bardziej kompleksowe środowisko pracy. Niestety, wielu młodym ludziom odmawia się tej drogi, ponieważ sama szkoła nie wspiera w wystarczającym stopniu ich talentów

Docenianie i promowanie talentów

Na całym świecie rynek pracy charakteryzuje się tak zwaną „wojną o talenty”. Ale gdzie firmy mogą je znaleźć? Przede wszystkim najpierw trzeba je dostrzec, by potem wspierać i promować za pomocą odpowiednich środków. Talenty bywają wrodzone, jak i nabyte. Wsparcie musi zaczynać się więc już w trakcie edukacji – tak, aby młodzi ludzie mogli rozpoznać i rozwijać swoje uzdolnienia. Tylko w ten sposób mogą później znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce, wykorzystać mocne strony na rynku pracy i wnieść wkład w życie społeczności

Indywidualne wsparcie edukacyjne i nadzór pedagogiczny

Dla dzieci i młodzieży znajdujących się w niekorzystnej sytuacji społecznej indywidualna pomoc dydaktyczna bywa trudna. Pandemia spowodowała dalsze pogorszenie ogólnych warunków życia. Podczas nauki w domu i nauczania zdalnego uczniowie często są pozostawieni sami sobie. Oddzielenie od znanego środowiska rówieśników u wielu młodych ludzi coraz częściej prowadzi do obciążenia psychicznego. W takich przypadkach tym ważniejsze jest zapewnienie opieki pedagogicznej, która wspiera edukację i tworzy ramy sprzyjające kreatywności, duchowi pracy zespołowej i umiejętnościom społecznym. Różne projekty w ramach opieki popołudniowej, np. Caritas Lerncafés, oferują swoim podopiecznym znajome środowisko, w którym obok nauki opartej o zabawę, pamięta się także o przyjemnościach.

Program stypendialny ART GrECo

Od trzech lat GrECo Polska przy wsparciu Fundacji GrECo promuje utalentowaną polską młodzież, prowadząc program stypendialny ART GrECo. O 14 stypendiów w wysokości 3.000 zł na realizację swoich pasji i zainteresowań mogą ubiegać się utalentowani uczniowie szkół podstawowych (od VI klasy) i ponadpodstawowych z miejscowości liczących do 35.000 mieszkańców na terenie województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego lub wielkopolskiego (czyli tam, gdzie GrECo Polska ma swoje oddziały).

Jak wziąć udział w programie ART GrECo?

1. Wybierz kategorię, w której chcesz zgłosić swoje osiągnięcia (Nauka, Sztuka, Sport). Możesz wybrać tylko jedną kategorię! Następnie przygotuj skany dokumentów poświadczających Twoje osiągnięcia.
 
2. Przygotuj esej na jeden wybrany temat:
– „Moja recepta na szczęście” lub
– „Praca marzeń”.
 
3. Przygotuj plan stypendialny.
 
4. Poproś nauczyciela, opiekuna sportowego lub artystycznego o napisanie listu rekomendacyjnego (list musi być podpisany także przez dyrektora Twojej szkoły lub inną osobę upoważnioną do reprezentowania szkoły).
 
5. Wypełnij i wyślij elektroniczny formularz zgłoszeniowy – znajdziesz go na stronie programu: https://greco.services/pl/o-nas/program-stypendialny-art-greco/
 
6. Wyślij załączniki do formularza na adres poczty elektronicznej Organizatora: stypendia@greco.services.
 
7. Zgłoszenia przyjmowane są do 16.10.2022 r.

A co będzie dalej?

Fundacja GrECo będzie podążać tą drogą także po zakończeniu pandemii. Spotkania z młodymi ludźmi są dla nas niezwykle istotne. Wielu wolontariuszy w Grupie GrECo już teraz przyczynia się do realizacji projektów poprzez osobiste zaangażowanie.

Joanna Tkacz

Asystentka Zarządu

T +48 723 970 111

Radzenie sobie z suszą rolniczą w regionie Europy Środkowej i Wschodniej

Czy obecne zarządzanie ryzykiem suszy jest wystarczające?

Susza jest jednym z głównych zagrożeń wpływających na cały łańcuch dostaw żywności. Najczęściej ma charakter zjawiska katastrofalnego, ponieważ w pewnym momencie może rozprzestrzenić się na rozległe terytoria w wielu krajach, prowadząc do ogromnych niedoborów upraw.
Według badań Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) udział rolnictwa w stratach spowodowanych suszą wynosi 83%.

W niniejszym artykule przedstawimy sytuację dotyczącą narzędzi finansowania strat spowodowanych suszą w regionie CEE/SEE oraz poruszymy główne problemy partnerstwa publiczno-prywatnego w odniesieniu do prywatnych programów ubezpieczenia upraw.

Wykres 1. Analiza plonów w rejonie Panevezys na Litwie

Źródło danych: https://www.fao.org/3/I8656EN/i8656en.pdf

Co to jest susza i jak ją rozpoznać?

Według EDO (Europejskiego Obserwatorium Susz) susze są powszechnie podzielone na trzy podstawowe typy: meteorologiczne, rolnicze i hydrologiczne. Susza meteorologiczna jest definiowana jako okres z anormalnym deficytem opadów w stosunku do wieloletnich średnich warunków dla regionu. Gdy susza meteorologiczna prowadzi do niedoboru wilgoci w glebie, co ogranicza dostępność wody dla upraw, skutkiem jest ansusza rolnicza.

Susza hydrologiczna wiąże się z wpływem niedoboru opadów (w tym opadów śniegu) na zaopatrzenie w wodę powierzchniową lub podpowierzchniową (tj. przepływ cieków, poziom zbiorników i jezior oraz wody gruntowe).

W celu zapobiegania stratom spowodowanym suszą i zapewnienia finansowania dla przeciwdziałania jej efektom, rządy w poszczególnych krajach stosują różne modele działania. Poniższa tabela przedstawia pokrótce przykłady systemów identyfikacji i ostrzegania przed suszą w niektórych krajach.

Tabela 1. Definicja suszy w publicznych systemach monitorowania suszy i prywatnym sektorze ubezpieczeń

Jednym z najpopularniejszych wskaźników definicji suszy, zalecanym przez Światową Organizację Meteorologiczną, jest wskaźnik Standaryzowanych Opadów (SPI). Jest on obliczany w określonym przedziale czasu (1, 2, 3, 6, 12 miesięcy) jako różnica między rzeczywistymi opadami a średnim parametrem z 30 lat, podzielona przez współczynnik odchylenia standardowego. SPI ma tę zaletę, że jest w stanie odróżnić konkretny zły rok od innych. W tym przypadku inne czynniki (temperatura, rodzaj gleby, prędkość wiatru, gęstość plonów itp.) nie są brane pod uwagę. Oznacza to, że SPI jest wystarczający do identyfikacji suszy meteorologicznej, ale nie jest odpowiedni dla suszy rolniczej.

Jak przewidzieć potencjalne straty?

Nasze doświadczenie w Europie Środkowej i Wschodniej z danymi rolników indywidualnych pokazuje, że susza powoduje straty plonów na poziomie 20-40% dla zbóż ozimych i 30-60% dla zbóż jarych w porównaniu do średniej 5-letniej.

Jeśli chodzi o poziom makro, oficjalne statystyki odnotowują straty rzędu 20-30%. Na przykład w rejonie Panevezys na Litwie wysokie temperatury w połączeniu z umiarkowanym niedoborem opadów w okresie kwiecień-maj 2018 r. były katastrofalne dla zbóż i rzepaku. W 2021 roku bezdeszczowy lipiec-sierpień, prowadził do słabych wyników upraw wiosennych, zwłaszcza odmian późnych (kukurydza, fasola).

Wykres 2. Analiza plonów w rejonie Panevezys na Litwie

Kiedy zaczyna się susza, warto wcześniej wiedzieć, w jaki sposób wpłynie na obniżenie plonów, aby umożliwić dalsze zapobieganie ryzyku i minimalizację kosztów przez wszystkie zainteresowane strony w łańcuchu dostaw żywności. Wiele wysiłku wkłada się w opracowanie bardzo dokładnych modeli prognozowania plonów na różnych etapach rozwoju upraw.

Na przykład Wydział Ziemi i Wody FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) opracował AquaCrop.

  • Parametry klimatyczne: opady, maksymalna i minimalna temperatura powietrza (odpowiednio Tx i Tn),
  • Parametry upraw: fenologia, pokrycie korony, głębokość ukorzenienia, transpiracja upraw, parowanie gleby, produkcja biomasy,
  • Parametry gleby: profil glebowy i charakterystyka wód gruntowych,
  • Zarządzanie uprawą: Zarządzanie nawadnianiem i zarządzanie polami (urodzajność gleby do uprawy roślin, zarówno natywna, jak i przez nawożenie; mulczowanie gleby w celu zmniejszenia parowania gleby; oraz wykorzystanie obwałowań).

Wykres 3. Wieloczynnikowy model prognozowania plonów AquaCrop.

Źródło danych: https://www.fao.org/documents/card/en/c/f34330d3-592e-42e1-883e-1db3506c8c8d/

W AquaCrop należy stosować specjalne algorytmy AI/ML, aby uzyskać lepszą jakość prognoz.

Zapewnienie środków łagodzących straty spowodowane suszą

IDMP (zintegrowany program zarządzania suszą) Światowej Organizacji Meteorologicznej wskazuje wiele środków łagodzących skutki suszy w krótkich i długich okresach. Jeśli to nie wystarczy, aby złagodzić straty, należy podjąć działania nadzwyczajne i zapewnić finansowanie stat(więcej szczegółów pod linkiem: https://www.droughtmanagement.info/pillars/mitigation-preparedness-response/

Na przykład latem 2018 r. zanotowano bardzo wysokie temperatury, powodujące susze, które mocno wpłynęły na produkcję rolną (na rośliny uprawne i produkcję paszy) w wielu krajach UE. Na wniosek wielu państw członkowskich Komisja Europejska uruchomiła szereg środków i odstępstw. Europejscy rolnicy otrzymali mniejsze lub większe wsparcie ze strony krajowych władz, z których każda zarządza kryzysem w zależności od jego intensywności, ale przede wszystkim w zależności od jego możliwości finansowych, narażając rolników na znaczne różnice w traktowaniu. Bezpośrednie wypłaty miały miejsce w 3 państwach członkowskich: Niemczech (340 milionów euro), Szwecji (116 milionów euro) i Polsce (około 116 milionów euro).

15 sierpnia rząd federalny w Berlinie przyjął wniosek, który umożliwił niemieckim rolnikom dotkniętym suszą uprawę paszy dla zwierząt na obszarach proekologicznych (EFA). Dzięki temu rolnicy mogli uprawiać mieszankę roślin na cele paszowe na EFA. Jeśli chodzi o udział prywatnych ubezpieczeń, okazało się, że tylko 5000 hektarów w Niemczech było objętych ochroną przed suszą!

Wykres: Klęska suszy w Europie 2018

Źródło: https://www.farm-europe.eu/blog-en/drought-in-europe-summer-2018-crisis-management-in-an-orderly-chaos/

Pomimo rozwiniętego we Francji systemu ubezpieczeń upraw od wielu ryzyk, na poziomie krajowym wprowadzono ulgę w podatku od gruntów słabo zagospodarowanych (TFNB) dla działek dotkniętych suszą, a także odroczenie płatności składek na ubezpieczenie społeczne do funduszy Mutualité sociale agricole (MSA). Rozważano także pomoc w transporcie siana na pastwiskach.

Dlaczego potrzebne jest prywatne ubezpieczenie upraw na wypadek suszy?

Na pierwszy rzut oka powyższe przykłady doraźnych działań rządu wydają się dobrym sposobem na finansowanie negatywnych wyników finansowych. Jednak rządy borykają się z dodatkowym nieoczekiwanym obciążeniem budżetu państwa i brakiem weryfikacji wydatkowania tych środków przez rolników, co prowadzi do nieefektywnego wydawania środków publicznych. Z tego punktu widzenia prywatne lepszym rozwiązaniem finansowania strat suszowych wydają się ubezpieczenia.

W latach 2004-2013 11 krajów CEE/SEE stało się członkami UE, również w zakresie Wspólnej Polityki Rolnej, co oznacza również subsydiowanie prywatnych ubezpieczeń rolnych. Mimo tego jednak susza jest słabo ubezpieczona lub wcale nie jest ubezpieczana. Chociaż ubezpieczenie od suszy jest oferowane, towarzystwa ubezpieczeniowe stosują wiele ograniczeń w zakresie wysokich franszyz, limitów odszkodowawczych, rodzajów upraw, klas gleby czy ubezpieczonych regionów itp. Skąd taki „niski apetyt na ryzyko”?

Pierwsze ubezpieczenia upraw w regionie CEE/SEE oferowali ubezpieczyciele niemieccy, włoscy i austriaccy, którzy skupili się głównie na ryzyku gradobicia. Przed suszą w 2018 r. rolnicy i ubezpieczyciele prawie nie przewidywali potrzeby takiej ochrony. Skutkiem tego brakuje po stronie zakładów ubezpieczeń doświadczenia w ocenie ryzyka suszy i likwidacji szkód. W dodatku, ponieważ susza z reguły dotyka jednocześnie dużych obszarów, ubezpieczenie tego ryzyka wymaga szybkiego i dokładnego procesu likwidacji szkód, co oznacza dobrze rozbudowaną sieć wysoko wykwalifikowanych likwidatorów.

Jednocześnie susza jest zagrożeniem katastrofalnym, które może wyczerpać zebraną składkę ubezpieczeniową na wiele lat do przodu. Aby ubezpieczyć takie ryzyko, firma ubezpieczeniowa potrzebuje trwałego i dość dużego portfela ryzyka, aby zmniejszyć zmienność oczekiwanych strat. Można to osiągnąć jedynie poprzez zdecydowaną interwencję rządu w rozwój ubezpieczeń upraw.

Silna współpraca między rządem, stowarzyszeniami rolniczymi i prywatnym rynkiem ubezpieczeniowym (partnerstwo publiczno-prywatne) powinna mieć na celu stworzenie jak najkorzystniejszych warunków ubezpieczenia od suszy dla wszystkich zainteresowanych. Rolnicy chcą być dobrze ubezpieczeni w najlepszej cenie. Rząd chce uzyskać ulgę finansową w budżecie państwa i skuteczną pomoc celową dla rolnika. Firmy ubezpieczeniowe chcą stabilnego portfela o długoterminowej rentowności.

Ponadto rolnicy powinni mieć dostęp do ubezpieczenia od suszy. Oznacza to, że rząd musi subsydiować składki ubezpieczeniowe i uczestniczyć w zabezpieczeniu reasekuracji.

Dodatkowo ubezpieczenie upraw powinno być warunkiem wstępnym uzyskania przez rolnika innego rodzaju pomocy finansowej. W wielu krajach taki warunek związany z ubezpieczeniem nie jest powszechny, gdyż takie obowiązkowe ubezpieczenie można uznać za nowy ukryty podatek. Jednak w krajach o rozwijających się rynkach ubezpieczeniowych i niskiej kulturze ubezpieczeniowej niezbędnym krokiem jest ustanowienie solidnego mechanizmu ubezpieczenia od ryzyka suszy.

Wreszcie, co nie mniej ważne, rząd powinien postawić ścisły warunek, kiedy i w jakim stopniu angażuje swoje środki w pomoc finansową po suszy. Taki środek powinien być z góry określony jako plan reagowania na kryzysy suszy, aby nie wyglądał chaotycznie. Z drugiej strony, jasne zrozumienie, kiedy i w jaki sposób zaangażuje się rząd, stanowi swego rodzaju ścisłą granicę między pokrywaniem strat z finansów publicznych a prywatnym systemem ubezpieczeń. Dodatkowo, w przypadku krajów-członków UE, takie działania wspierające rolnictwo powinny być zgodne z dyrektywami unijnymi, zgodnie z którymi interwencja rządu nie może powodować nierównych szans w rolnictwie pomiędzy krajami UE.

Ubezpieczenie parametryczne wchodzi w grę, jeśli tradycyjne podejście nie jest wystarczające…

W porównaniu z konwencjonalnym ubezpieczeniem upraw, gdzie bezpośrednia strata w plonie jest rekompensowana, w ubezpieczeniach parametrycznych lub indeksowych odszkodowanie jest wypłacane, gdy rzeczywista wartość indeksu (parametru) spełnia określony warunek (trigger). Najczęściej stosowanymi wskaźnikami (parametrami) w tego typu ubezpieczeniach są dane pogodowe (opady, temperatura, wilgotność gleby itp.) lub oficjalne statystyki dotyczące plonów. Z reguły ubezpieczenia parametryczne stosuje się do ryzyk, w których standardowe ubezpieczenia nie działają lub apetyt na ryzyko konwencjonalnych ubezpieczycieli jest dość ograniczony. Susza jest zdecydowanie takim przypadkiem!

Czym jest ubezpieczenie parametryczne?

W tego rodzaju ubezpieczeniu ubezpieczany jest określony parametr, który jest niezależny od producenta rolnego. Negatywna zmiana tego parametru w wysokim stopniu wpływa na pogorszeniu warunków finansowych dla rolnika.

Np. dotkliwa susza prowadzi do znacznego obniżenia plonów w gospodarstwie. To oznacza, że stacje meteo IMGW wykażą wysoką temperaturę, a pomiary satelitarne niską wilgotność gleby. Jeżeli wskazane warunki pogodowe wpływają na uprawy, mogą być ubezpieczane.

W krajach CEE/SEE tego rodzaju alternatywne narzędzie transferu ryzyka suszy zyskuje coraz większą popularność wśród rolników, dostawców surowców rolnych i przetwórców żywności. Jest łatwy do zrozumienia, wymaga mniej papierkowej roboty, oznacza szybkie wypłaty.

Z drugiej strony, zarówno lokalne jak i międzynarodowe firmy ubezpieczeniowe są w stanie zapewnić taką ochronę. Jest kilka głównych powodów takiego stanu rzeczy:

  • ubezpieczenie parametryczne nie wymaga od ubezpieczyciela głębokiej wiedzy z zakresu underwritingu ryzyka upraw, dlatego jest bardzo atrakcyjne dla towarzystw ubezpieczeniowych, które chcą zwiększyć swoją obecność w segmencie rolno-spożywczym;
  • ubezpieczenie parametryczne nie wymaga oględzin upraw i likwidacji szkód na polach, stąd ryzyko nadużyć i prób oszustwa są minimalne;
  • obliczenia w ubezpieczeniach parametrycznych opierają się na czystej matematyce, w której wiarygodne długoterminowe zbiory danych pogodowych mogą być wykorzystane do przewidywania pożądanego współczynnika szkodowości;
  • ryzyka w ubezpieczeniach parametrycznych mogą być w pełni reasekurowane na rynkach reasekuracji o wysokim ratingu;
  • produkt parametryczny jest idealny do szerokiej sprzedaży różnymi kanałami.

Mimo wszystkich powyższych zalet, istnieje kilka istotnych elementów, które utrudniają rozwój ubezpieczeń parametrycznych w regionie CEE/SEE.

Pierwszym z nich jest brak 100% korelacji pomiędzy stratami plonów a ubezpieczonym parametrem pogodowym. W porównaniu z odnawialnymi źródłami energii, gdzie produkowana energia jest funkcją prędkości wiatru, a więc można ją obliczyć za pomocą specjalnego wzoru, w rolnictwie nie mamy bezpośredniego przełożenia parametru pogodowego na rzeczywisty plon. Oprócz głównych warunków pogodowych, takich jak ilość wody potrzebna do zdrowego rozwoju upraw, istnieją inne czynniki, które wpływają na ostateczny plon. Innymi słowy, plon jest wynikiem losowej kombinacji wielu czynników opisanych powyżej w modelu FAO AquaCrop. Dlatego w polisie parametrycznej rolnik może otrzymać kwotę odszkodowania ubezpieczeniowego, która nie jest w pełni zgodna z rzeczywistą wartością strat na polach.

Artykuł 37 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1305/2013 stanowi, że „pomiar wielkości spowodowanej szkody może być dostosowany do specyfiki każdego rodzaju produktu za pomocą wskaźników pogodowych (w tym ilość opadów i temperatury) ustaloną na poziomie lokalnym, regionalnym lub krajowym.” Jednak każdy kraj inaczej traktuje unijne prawodawstwo, co utrudnia autoryzację ubezpieczenia parametrycznego od suszy dotowanego ze środków krajowych i unijnych. Komplikuje to dodatkowo uciążliwy proces załatwiania formalności w agencji płatności rolnych oraz dodatkowe wymogi dotyczące dotowanych ubezpieczeń suszy, jakie nakładają lokalne przepisy.

Nieskuteczność ubezpieczenia upraw w związku z suszą – przykład litewski

Na Litwie, aby uzyskać dotację, oprócz udziału własnego w wysokości ponad 20%, polisa ubezpieczeniowa od suszy powinna zawierać SPI (standaryzowany wskaźnik opadów) do weryfikacji suszy. Jednocześnie wskaźnik SPI można obliczyć z danych dostarczonych przez państwową stację meteorologiczną, jednak zagęszczenie lokalizacji tych stacji jest nakierowane na prognozowanie pogody, ale nie monitoring suszy.

Z danych o plonach rolników indywidualnych na Litwie za ostatnie 10 lat wynika, że największe straty z powodu suszy wystąpiły w 2018 r. w przypadku rzepaku, w 2019 r. w przypadku pszenicy, a w 2021 r. w przypadku upraw jarych. Niniejszym ani SPI1, SPI2 ani SPI3 nie spełniały warunków definicji bardzo suchego lub ekstremalnie suchego okresu opadów (<-1,5) ani w 2018, ani w 2021 roku.

Wykres 4. Wskaźniki SPI i temperatury w okręgu Panevezys na Litwie

Źródło danych interpretacji SPI: https://edo.jrc.ec.europa.eu/documents/factsheets/factsheet_spi.pdf

Wyjaśnienie tak niskich plonów mimo wyraźnego braku suszy można znaleźć na dwóch wykresach wskaźników temperaturowych: liczba dni upalnych z temperaturą >25C i temperaturą skumulowaną. Z wykresów tych wynika, że kwiecień-maj 2018 r. był najgorętszym okresem w porównaniu do co najmniej ostatnich 20 lat. Zgodnie z definicją SPI w tym samym okresie był to okres „normalnego deszczu” lub „umiarkowanie suchy”, a jednak rolnicy mieli straty w plonach.

Przyjrzyjmy się więc, co się stało z wilgotnością gleby w 2018 roku?

Wykres 5. Rozwój wilgotności gleby w 2018 r. (obwód Panevezys na Litwie).

Jak widać na powyższym wykresie, w okresie od 15.04.2018 do 15.06.2018 przez większość dni było bardziej sucho (krzywa szara) niż zwykle w porównaniu do 20-letniej średniej dobowej wilgotności gleby (krzywa pomarańczowa ). Na tej podstawie możemy obliczyć deficyt wilgotności gleby i podzielić jego średnią wartość przez 20-letnią średnią wilgotność gleby, osiągając parametr, jakim jest „zakres niedoboru wilgoci w glebie”.

Wykres 6. Wskaźnik niedoboru wilgotności gleby (obwód Panevezys na Litwie)

Na powyższym wykresie można powiedzieć, że w 2018 roku było 14,3% bardziej sucho niż zwykle, co oznacza zdarzenie ubezpieczeniowe (przy założeniu triggera 10% pokazanego na pomarańczowej linii).

Wniosek

Susza jest jednym z głównych problemów rolnictwa i wymaga dość rozwiniętego systemu zarządzania ryzykiem w każdym społeczeństwie. W regionie CEE/SEE wiele krajów znajduje się na wczesnym etapie skutecznego zarządzania ryzykiem suszy. W szczególności rządy krajów Europy Środkowej i Wschodniej powinny zwracać większą uwagę na rozwój prywatnych ubezpieczeń od suszy. Z drugiej strony warto też rozważyć nowe innowacyjne narzędzia transferu ryzyka, takie jak ubezpieczenia parametryczne. Ostatecznie, biorąc pod uwagę deficyty budżetowe spowodowane przez COVID i kryzys związany z rosyjską agresją militarną, czy rządy  będą gotowe rekompensować rolnikom ogromne straty spowodowane suszą?
 
Linki do źródeł:
https://www.fao.org/giews/earthobservation/country/index.jsp?lang=en&type=11113&code=POL#
https://www.droughtmanagement.info/pillars/mitigation-preparedness-response/
https://edo.jrc.ec.europa.eu/gdo/php/index.php?id=2001
https://www.dwd.de/EN/ourservices/gpcc/gpcc.html 
https://www.tarsim.gov.tr/eng/insurances/insurance-dbdy.jsp
https://www.rma.usda.gov/Policy-and-Procedure/Insurance-Plans
https://www.mgm.gov.tr/veridegerlendirme/kuraklik-analizi.aspx?d=yontemsinif
https://www.droughtmanagement.info/pillars/vulnerability-impact-assessment/
https://drought.unl.edu/Education/Tutorials/usdm.aspx
https://edo.jrc.ec.europa.eu/edov2/php/index.php?id=1052
https://www.droughtmanagement.info/pillars/mitigation-preparedness-response/
https://www.farm-europe.eu/blog-en/susza-w-europe-lato-2018-zarzadzanie-kryzysowym-w-urzadzaniu-chaosem/

Maksym Shylov

Group Practice Leader Food & Agriculture

T +48 785 090 686

Adam Riley w GrECo

Do Grupy dołącza międzynarodowy specjalista od Health & Benefits.

Adam Riley został powołany na stanowisko Group Practice Leader Health & Benefits. Będzie odpowiedzialny za kreowanie i rozwój działalności GrECo w sektorze Health & Benefits w 17 krajach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE).
 
Wcześniej związany był z Howden Group, gdzie pełnił funkcję Dyrektora Globalnej Sprzedaży, Employee Benefits, wchodzącej w skład specjalistycznej grupy Global Employee Benefits Practice Group. Adam był również globalnym managerem ds. świadczeń pracowniczych w międzynarodowej sieci Howden One International Network. Wcześniej zajmował kierownicze stanowiska w Aon, Portus Consulting i Pannells w Wielkiej Brytanii.

Serdecznie witamy Adama w GrECo i cieszymy się, że dołączył do nas w tak ważnym momencie naszego rozwoju. Adam jest niezwykle cenionym i szanowanym ekspertem sektora Health & Benefits. Wnosi on do GrECo bogate doświadczenie i wiedzę, a przede wszystkim – jak już zdążyliśmy się przekonać – świeże spojrzenie. W imieniu Zarządu, osobiście życzę Adamowi samych sukcesów w tej roli” – podkreśla Georg Winter, CEO Grupy GrECo.

Adamie, witaj w GrECo! Dlaczego zdecydowałeś się do nas dołączyć?
Dzięki nabyciu MAI CEE, GrECo stało się wiodącym specjalistycznym brokerem i doradcą ubezpieczeniowym w Europie Środkowo-Wschodniej. Powierzenie mi nowej roli polegającej na prowadzeniu, budowaniu i rozwijaniu sektora Health & Benefits odzwierciedla potrzeby klientów w krajach, w których GrECo prowadzi działalność.
Zgodnie z naszą strategią rozwoju, chcemy stać się wiodącym doradcą w zakresie zdrowia i świadczeń w Europie Środkowo-Wschodniej. Dzięki temu wzrośnie wartość dodana dla klientów, partnerów i ubezpieczycieli..
 
Jakie są kluczowe kwestie, o których rozmawiają pracodawcy?
Poza świadczeniami ubezpieczeniowymi, firmy zwracają uwagę na inne czynniki, które są częścią szerszej strategii HR i organizacji. Na decyzje dotyczące koncepcji i strategii świadczeń wpływ mają takie obszary jak ESG (klimat, społeczeństwo i zarządzanie), dostosowanie świadczeń do celów korporacyjnych, tworzenie wartości dla pracowników i osiąganie zrównoważonej harmonii między życiem zawodowym a prywatnym przez pracowników.
 
Czego pracodawcy oczekują od partnera H&B?
Doskonałe pytanie! Myślę, że zależy im na współpracy z zaufanym i lojalnym partnerem, który może zaoferować im większe wsparcie oraz indywidualne i postępowe rozwiązania, połączone z fachowym i profesjonalnym doradztwem. Dzięki temu zyskują pewność, że otrzymują odpowiednie usługi, strategie i kierunek, aby sprostać zmieniającym się potrzebom swoich pracowników i swojej firmy.
 
Opowiedz nam trochę o sobie. Co robisz poza pracą?
Mam żonę i dwie córki. Uwielbiam nurkowanie SCUBA – i jestem asystentem instruktora PADI. Kiedy nie opowiadam akurat o H&B, jestem albo z moją rodziną, albo pod wodą, czyli w dwóch najfantastyczniejszych miejscach na świecie!
 
Dziękuję za rozmowę. Czy chciałbyś coś jeszcze dodać?
Dołączenie do GrECo na kolejnym etapie rozwoju strategicznego jest bardzo ekscytujące i daje mi wielką szansę na zbudowanie i poprowadzenie biznesu H&B. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego zespołu i współtworzyć jego przyszłą strategię.

Related Insights

Nieuczciwość pracowników w firmie rolno-spożywczej

Firmy mogą paść ofiarą przestępstw z różnych powodów, zarówno w wyniku nieuczciwych działań pracowników, jak i ze strony osób trzecich. Ubezpieczenie od skutków nielojalności pracownika (crime insurance) zapewnia ochronę w przypadku zdarzeń, które nie są objęte większością polis ubezpieczenia mienia lub odpowiedzialności cywilnej.

Klauzula 1 – Nielojalność pracownika

Klauzula ta ma na celu ochronę firmy przed nieuczciwymi i bezprawnymi działaniami pracowników. Jest to główna przyczyna wszystkich przestępstw popełnianych przeciwko firmom na całym świecie. Klauzula jest bardzo szeroka i obejmuje prawie każde przestępstwo popełnione przez pracownika samodzielnie lub przy współudziale innych (zarówno z innymi pracownikami jak i osobami trzecimi, np. gangami przestępczymi), które powoduje szkody dla firmy.

Klauzule 2 i 3 – Pomieszczenia i transport

Jest to ubezpieczenie mienia i środków obrotowych w siedzibie firmy oraz w trakcie przewozu, które obejmuje włamania i napady z bronią w ręku dokonane przez osoby trzecie. Ubezpieczenie obejmuje każde mienie firmy od maszyn, przez zapasy, produkty gotowe, po gotówkę, a jego zaletą jest to, że chroni także przedmioty wartościowe i gotówkę w transporcie. Chociaż nie oferuje tak szerokiego pokrycia jak polisa cargo, może zapewnić warunkową ochronę w przypadku, gdy poszkodowana zostanie osoba trzecia, a jej ubezpieczenie nie zadziała.

Klauzule 4-6 – Fałszerstwa i podróbki

Klauzule te odnoszą się do fałszowania dokumentów, które mają istotną wartość i na podstawie których klient dokonuje rozliczeń lub wypłat gotówkowych.

Klauzula 7 – szkody powstałe na skutek jednej z powyższych klauzul

Jeżeli wskutek kradzieży lub rabunku powstała także szkoda w mieniu, może ona zostać objęta odszkodowaniem. Typowym przykładem jest zniszczenie sejfu lub innych zabezpieczeń fizycznych, np. krat, podczas kradzieży.

Dodatkowe rozszerzenie dotyczące przestępczości cybernetycznej i telefonicznej

Ubezpieczenie to obejmuje szkody wyrządzone firmie w wyniku użycia komputera lub telefonu i może mieć bardzo szeroki zakres. Warunkiem ochrony jest dokonanie rabunku lub kradzieży z użyciem komputera, nie mamy tu zatem do czynienia z włamaniem ani przemocą fizyczną. Tego typu szkody są coraz powszechniejsze, ponieważ kary za aresztowanie są mniej dotkliwe, a ponadto przestępstwa są najczęściej popełniane na odległość, więc prawdopodobieństwo złapania jest mniejsze.

Opis skradzionego przedmiotu

W większości firm ryzyko związane z zachowaniem pracowników ma szczególne znaczenie a powyżej wymieniono niektóre z jego przyczyn. W sektorze rolniczo-spożywczym problem ten potęguje fakt, że kradzione towary, są najczęściej przedmiotem handlu na całym świecie. Istnieje prosta metoda ustalania atrakcyjności produktów, a żywność na ogół w wysokim stopniu spełnia wszystkie te definicje.

Przyglądając się danemu towarowi, musimy wziąć pod uwagę trzy aspekty. Jeśli odpowiedź na wszystkie trzy pytania jest twierdząca, jest to przedmiot obarczony wysokim ryzykiem:

  • Popularność – czy ludzie chcą/potrzebują danego produktu?
  • Łatwość transportu – czy produkt łatwo ukraść, zwłaszcza w dużych ilościach?
  • Możliwość sprzedaży – czy produkt łatwo sprzedać, czy przyciągnie uwagę sprzedającego?

W branży drobiarskiej na przykład możemy zaobserwować następujące cechy:

  • Popularność – Jest to mięso najczęściej kupowane na świecie, a więc jest oczywiste, że istnieje zapotrzebowanie na produkty z kurczaka.
  • Łatwość transportu – Ze względu na charakter i wielkość sprzedaży, kradzież drobiu jest zaskakująco łatwa. Dzięki fałszywej fakturze albo opłaceniu pracowników magazynu lub strażników przy bramie zakładu przetwórczego, złodziej może podjechać pod sam zakład i odebrać swój łup.
  • Możliwość sprzedaży – Ludzie chcą kupować produkty drobiowe i chociaż tanie produkty mogą zwrócić na siebie uwagę, jest mało prawdopodobne, aby ludzie odrzucili możliwość kupienia taniej żywności. Dzięki temu łatwiej jest sprzedać skradzione produkty na stoisku na targu spożywczym lub współpracować z dystrybutorem, który je odkupi. Także policja jest mniej skłonna do weryfikacji pochodzenia mięsa w sprzedaży w tym środowisku.

Jak widzimy, produkty rolne są naprawdę zagrożone. Pracownicy współpracujący z grupami zewnętrznymi mogą bardzo szybko spowodować duże straty w przedsiębiorstwie. W sektorze rolniczym na całym świecie odnotowano wiele strat, zazwyczaj właśnie w podstawowych produktach żywnościowych, takich jak mleko, mięso, chleb i zboża, a nie w produktach gotowych.

Typowe szkody wyrządzone przez pracowników sektora rolno-spożywczego

Problemy z uzależnieniami
Osoby te początkowo nie chcą być oszustami, ale ich problemy szybko narastają. Zwykle zmagają się z uzależnieniem od narkotyków, alkoholu lub hazardu i „pożyczają” pieniądze, zawsze z zamiarem ich zwrotu. Z czasem takie zachowanie wymyka się spod kontroli i potrzebują coraz więcej pieniędzy, aby rozwiązać swoje problemy, aż w końcu zdają sobie sprawę, że nie są w stanie tego zrobić i uciekają. Nawet jeśli straty nie są największe, to wysokie kwoty sięgające 1 mln EUR nie należą do rzadkości, choć bardziej powszechne są kwoty rzędu setek tysięcy.

Szantaż
Pracownik zostaje przyłapany w kompromitującej sytuacji, o czym dowiadują się przestępcy. Zmuszają go wtedy do wykonywania określonych zadań w celu uzyskania dostępu do pracodawcy (elektronicznie lub fizycznie) lub wręcz zmuszają do dokonania kradzieży. Może to dotyczyć każdego pracownika firmy, a szkody mogą sięgać od około 50 000 EUR za zwykłe wyjęcie gotówki z sejfu do milionów EUR za umożliwienie dostępu do systemów komputerowych. Stosowane są tu proste metody, takie jak nadanie dostępu w celu wyłudzenia pieniędzy od pracowników, którzy posiadają hasła do płatności itp.

Oszustwa związane z fakturami
Pracownik mający kontrolę nad zamówieniami lub umowami umawia się z dostawcą w celu wystawienia zawyżonych faktur. Zazwyczaj dzielą się różnicą między ceną „rzeczywistą” a podaną. Skutkiem tego jest świadczenie usług gorszej jakości albo o zawyżonej cenie przy zachowaniu rozsądnej jakości. Może to szybko doprowadzić do powstania wysokich strat. Jeżeli pracownikowi pozostawiono pewien stopień autonomii w tym zakresie, może być kłopot z wykryciem procederu, ponieważ często otrzymuje on fikcyjne oferty, aby ukryć oszustwo.

Oszustwa związane z dostawami
Często idzie to w parze z wymuszeniami lub ogólną korupcją. Gang znajduje wśród pracowników wspólnika, który ma dostęp do magazynów lub innych pomieszczeń magazynowych i nakłania go do pomocy w realizacji swoich planów. Można tego dokonać poprzez udział w zyskach (nielegalne korzyści finansowe) lub szantaż. W obu przypadkach pracownik uzyskuje dostęp poprzez sfałszowanie dokumentów lub samodzielne otwarcie drzwi. W ten sposób mogą zostać skradzione całe ciężarówki z towarami, a poniesione straty mogą być ogromne.

Stratę stwierdza się dopiero wtedy, gdy towar nie zostanie zapłacony, co może nastąpić nawet po pewnym czasie. Zabezpieczenie się przed tym może być trudne, ponieważ dokumenty dopuszczające towar do obrotu są oficjalne i mało prawdopodobne, że zostaną zakwestionowane podczas wywozu.

Oszustwa księgowe
Proste oszustwo dotyczące przelewów pieniężnych, płatności i ogólnych rachunków klienta. Żadnego wyrafinowania, tylko ewidentna kradzież.

Inżynieria społeczna / Fałszywi prezesi
Są to właściwie dwa różne oszustwa, ale opierają się na tej samej metodzie. Oba bazują na zaufaniu, zarówno tym budowanym od dłuższego czasu, jak i tym zdobytym za pośrednictwem sieci.

  • Inżynieria społeczna – może przybierać formę regularnych rozmów telefonicznych w celu budowania relacji, ukierunkowanych wiadomości e-mail (w celu poznania zainteresowań pracownika, a następnie wysyłania mu linków – spear phishing) lub nawet przyjaźni poza pracą, która przeradza się w prośbę o pomoc. Wszystko to zalicza się do inżynierii społecznej. Po wzbudzeniu zaufania pojawia się prośba o przekazanie środków z powodu, który wydaje się uzasadniony albo po to, by pomóc oszustowi. Po przekazaniu pieniędzy kontakt jest zazwyczaj natychmiast zrywany.
  • Fałszywi prezesi to fałszywe telefony od dyrektora generalnego, dyrektora finansowego itp., zwykle w piątek po południu. Osoby te proszą o pilne przekazanie środków finansowych – zazwyczaj uzasadniając to tym, że w przypadku niewykonania przelewu transakcja nie doszłaby do skutku ze szkodą dla firmy. Prośba wydaje się pochodzić od członka zarządu, ale w rzeczywistości jest składana przez przestępców. Mogą oni włamywać się do systemów telefonicznych, aby upozorować numer telefonu osoby, pod którą się podszywają lub używać adresów e-mail, które na pierwszy rzut oka nie różnią się od adresu danej osoby itp. Mniej wyrafinowanym wariantem jest przechwytywanie wiadomości e-mail i zmiana danych bankowych w ostatniej chwili na rachunek oszusta.

Podsumowanie

Jak widać na podstawie opisanych powyżej przypadków, straty finansowe spowodowane nielojalnością pracownika lub działaniem osób trzecich mogą spowodować dużą szkodę w bilansie firmy także z branży rolno-spożywczej. Z drugiej strony, należy pamiętać, że takie straty nie są objęte standardowym ubezpieczeniem od szkód majątkowych/przerw w działalności. Wszystkim zagrożonym zaleca się wykupienie dodatkowego ubezpieczenia od skutków przestępstw (Crime insurance).

Maksym Shylov

Group Practice Leader ood & Agriculture

T +48 785 090 686

Kiedy menedżerowie ds. ryzyka patrzą przez zielone okulary…

Zrównoważony rozwój w coraz większym stopniu staje się programem obowiązkowym, a kryteria ESG stawiają nowe wyzwania w zarządzaniu ryzykiem i możliwościami przedsiębiorstw.

Pod koniec września 2015 roku państwa członkowskie ONZ przyjęły 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs), które mają sprawić, że do 2030 roku nasza planeta stanie się lepszym miejscem do życia. Podczas gdy poprzednie milenijne cele rozwoju (MCR) koncentrowały się przede wszystkim na ograniczeniu ubóstwa, nowe skupiają się na zrównoważonym rozwoju na całym świecie.

Kryteria ESG dotyczące środowiska, społeczeństwa i zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw są również sygnałem dla firm do zmiany orientacji w zarządzaniu ryzykiem i możliwościami. Dużym ułatwieniem jest to, że osoby zarządzające ryzykiem mogą nadal w sposób uniwersalny stosować sprawdzone metody identyfikacji, oceny, obsługi i monitorowania ryzyka.

Nowa, zielona odsłona najlepszych praktyk

Nowym wyzwaniem jest skuteczne dostosowanie cyklu zarządzania ryzykiem. Dodatkowo należy wziąć pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na etykę, równe traktowanie, sprawiedliwość i godność ludzką. Pogodzenie tego wszystkiego z pozornym celem, jakim jest zwiększenie zysków, stanowi prawdziwe wyzwanie, z którym zarządzający ryzykiem muszą się zmierzyć teraz i w przyszłości.

Aby podejść do zadania w sposób pozwalający na osiągnięcie celu, zalecamy, by osoby zarządzające ryzykiem skupiły się na zarządzaniu szansami. Myśl przyszłościowo, przewiduj możliwe pozytywne i negatywne wpływy na przedsiębiorstwo i w ten sposób wzmocnij swoją wizję przyszłości!

Ważniejsze niż kiedykolwiek: modele prognozowania i symulacji

Cyfryzacja od dawna jest ważnym sprzymierzeńcem zarządzających ryzykiem. Wykorzystanie informatycznych modeli prognozowania i symulacji nadal będzie zyskiwało na znaczeniu. Najprościej rzecz ujmując, doskonale widzimy to w dramatycznych zmianach dotyczących klęsk żywiołowych i konieczności monitorowania i prognozowania w tym obszarze. Szczególny nacisk położono na opracowanie środków zapobiegawczych wynikających z możliwych przyszłych scenariuszy ryzyka. Klasyczne środki naprawcze wynikające z dotychczasowych doświadczeń będą nadal konieczne, ale przyczynią się w znacznie większym stopniu do standaryzacji niż do innowacji. Rosnąca dynamika w krajobrazie ryzyka oznacza, że firmy będą musiały coraz szybciej dostosowywać się do nowych sytuacji, nie pozostawiając czasu na analizowanie przeszłych wpływów. Niestety, obserwujemy to ciągle na nowo w dziedzinie cyberprzestępczości. Twórcy systemów ochrony bardzo często pozostają w tyle za atakującymi, co oznacza, że jedynie reagują zamiast działać.

Zarządzanie ciągłością działania (BCM) jest niezbędną metodologią podejścia do spojrzenia w przyszłość. Polega ono na ocenie słabych punktów w procesach przedsiębiorstwa, dzięki czemu można obliczyć potencjalne szkody i opracować plany prewencyjne. Proces ten jest zakończony symulacjami, w których ćwiczone są sytuacje awaryjne. Chodzi o to, aby wiedzieć, co robić, gdy dojdzie do szkody. Szczególnie w przypadku zagrożeń, na które nie można wpłynąć, jak np. ponadregionalna awaria zasilania w kontekście blackoutu, ale także w przypadku klęsk żywiołowych, kiedy to BCM jest jedyną szansą na uniknięcie lub przynajmniej ograniczenie spodziewanych szkód w najlepszy możliwy sposób.

Oprócz zdolności przewidywania, ważnym zadaniem zarządzania ryzykiem będzie znalezienie i zastosowanie właściwych metod zestawiania kosztów zrównoważonego rozwoju z korzyściami i szansami.

Niekorzystna pozycja rynkowa – tak czy nie?

Jedną z obaw firm zaangażowanych w ESG jest ewentualna niekorzystna sytuacja na tle konkurencji w porównaniu z tymi przedsiębiorstwami, które nie realizują celów ESG. Przeciwdziałać temu można dzięki konsekwentnej identyfikacji możliwości, a ESG działa obecnie również jako kluczowy czynnik innowacyjności w rozwoju procesów produkcyjnych, produktów i usług. Klasyczne metody zarządzania ryzykiem, takie jak technika scenariuszowa lub modele prognostyczne, również wspierają metodyczną, spójną analizę i ocenę niepewności w zakresie szans i ryzyk.

Profesjonaliści z GrECo

Podstawową kompetencją GrECo Risk Engineering jest elastyczne stosowanie i modyfikowanie klasycznych metod zarządzania ryzykiem – w dużej mierze również przy wsparciu IT. Dzięki temu możemy w sposób szczególny reagować na potrzeby i wymagania naszych klientów. Chętnie podejmiemy się wyzwania przewidywania przyszłych zagrożeń – a przede wszystkim wskazywania pojawiających się możliwości. W ten sposób można szybko i elastycznie podejmować strategiczne decyzje dotyczące apetytu na ryzyko. Na wczesnym etapie można również ocenić przenoszenie nowych ryzyk na wciąż dość powolny rynek ubezpieczeniowy.

Johannes Vogl

General Manager GrECo Risk Engineering

T +43 5 040411160